Zniszczone książki w Ukrainie: ponad 1,5 mln egzemplarzy w lipcu 2026

12 min czytania

rosyjskie ataki zniszczyły lub uszkodziły w lipcu ponad 1,5 mln książek należących do ukraińskich wydawców. Największe straty to około 800 tys. książek BookChef po ataku z 2 lipca oraz około 850 tys. egzemplarzy zniszczonych lub uszkodzonych w nocy z 18 na 19 lipca w magazynie Knygolove i drukarni Konvi. Późniejsze ataki uszkodziły także księgarnię Alpaca w Kijowie oraz bibliotekę we Lwowie.

Dokładny bilans może się jeszcze zmienić. Część nakładów w Konvi została uszkodzona lub nie była ukończona, a firmy nadal sprawdzały stan magazynów. Dlatego ukraińskie instytucje podają oficjalnie ostrożniejszą wartość: ponad 1,5 mln książek zniszczonych lub uszkodzonych w lipcu 2026 roku.

Na zdjęciach wykonanych po ataku na drukarnię grupy Konvi w Kijowie widać zerwany dach, odsłonięte hale i resztki urządzeń stojących w wodzie. Maszyny drukarskie i introligatorskie zostały rozbite przez eksplozję albo zalane podczas gaszenia pożaru. Biura spłonęły. Na podłogach i paletach zostały książki, które miały trafić do księgarń oraz szkół.

Rosyjska rakieta balistyczna uderzyła w zakład podczas zmasowanego ataku na Kijów w nocy z 18 na 19 lipca 2026 roku. Według Sił Powietrznych Ukrainy Rosja wykorzystała 166 środków napadu powietrznego: 41 rakiet i 125 dronów różnych typów. Ukraińska obrona zestrzeliła lub zakłóciła 126 z nich. Trafienia odnotowano w 20 miejscach.

Tej samej nocy zniszczony został magazyn wydawnictwa Knygolove oraz biuro młodej oficyny Mison. Uszkodzenia objęły także siedzibę Arc.ua. W żadnej z tych firm nie zginęli pracownicy.

W ciągu jednej nocy ukraińska branża książkowa straciła około 850 tys. gotowych lub przygotowywanych egzemplarzy. Niecałe trzy tygodnie wcześniej w innym kijowskim magazynie spłonęło 800 tys. książek.

Rosyjski atak na drukarnię Konvi

Konvi było kijowskim przedsiębiorstwem poligraficznym realizującym cały cykl produkcji: od druku po oprawę. Powstawały tam książki, podręczniki, czasopisma i katalogi zamawiane przez kilkanaście ukraińskich wydawnictw.

Według przekazanych po ataku danych uszkodzenia objęły około 5 tys. mkw. powierzchni produkcyjnej oraz 2 tys. mkw. magazynów. Hale straciły dach, a wyposażenie drukarni i introligatorni zostało zniszczone lub zalane. Ogień strawił pomieszczenia biurowe.

W zakładzie znajdowało się około 250 tys. gotowych podręczników dla dziewiątych klas. Uszkodzone zostały również niedokończone nakłady liczące łącznie około 350 tys. egzemplarzy.

Straty dotknęły między innymi wydawnictwa Ranok, Hramota, Litera, Linguist, Knygolove, Laboratoria, Artbooks, Assa, Kalamar, Athena, Aston, BookChef, Mison, Vyshcha Shkola, Medytsyna i Apriori.

Przedstawiciele Konvi napisali: Prowadzą wojnę przeciwko wiedzy naszych dzieci i ukraińskiej kulturze.

Słowa drukarzy opisują ich ocenę ataku. Publicznie dostępne informacje potwierdzają uderzenie rosyjskiej rakiety w zakład oraz skalę strat. Nie pozwalają jednak rozstrzygnąć, czy dowództwo rosyjskie wybrało drukarnię jako osobny cel, czy została trafiona podczas szerokiego ostrzału kijowskiej infrastruktury.

Skutek pozostaje wymierny: kilkaset tysięcy podręczników i książek trzeba wydrukować ponownie. Oznacza to ponowny zakup papieru, rezerwację terminów w innych zakładach, transport oraz znalezienie pieniędzy na odtworzenie nakładów. Dla szkół może oznaczać opóźnienia w dostawach podręczników przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Magazyn Knygolove i ćwierć miliona książek

Podczas tego samego ataku zniszczony został magazyn wydawnictwa Knygolove. Oficyna oszacowała straty na blisko 250 tys. egzemplarzy.

Były to gotowe książki przeznaczone do sprzedaży. Ich utrata oznaczała przerwanie dostaw, braki w księgarniach i konieczność ponownego sfinansowania części nakładów.

Svitlana Paveletska, współzałożyciel wydawnictwa, napisała: To ogrom pracy całego zespołu: autorów, redaktorów, osób odpowiedzialnych za skład, projektantów i wszystkich zaangażowanych.

Knygolove zapowiedziało wznowienie działalności. Wydawnictwo uprzedziło jednocześnie czytelników, że część tytułów przez pewien czas będzie niedostępna, a zamówienia mogą zostać zrealizowane z opóźnieniem.

Takie konsekwencje nie kończą się na wartości spalonych egzemplarzy. Wydawca traci również przyszłe przychody, z których finansowałby kolejne książki. Autorzy i tłumacze czekają dłużej na rozliczenia, księgarnie pozostają bez zamówionych tytułów, a drukarnie muszą znaleźć miejsce na dodatkowe dodruki.

Wydawnictwo zniszczone dzień przed pierwszą premierą

Rosyjski atak całkowicie zniszczył biuro wydawnictwa Mison, które rozpoczęło działalność w marcu 2026 roku. Zespół przygotowywał pierwsze książki i plany kolejnych publikacji.

Na 20 lipca, dzień po ataku, zaplanowano premierę pierwszej książki oficyny, Muzeum rodzinnych historii Oleny Skulovatovej. W zniszczonych pomieszczeniach znajdowały się stanowiska pracy, dokumenty i przygotowywane projekty. Początkowo przedstawiciele firmy nie mogli wejść do środka i sprawdzić, czy nakład książki ocalał.

Niepewny stał się również los drugiej zapowiedzianej publikacji, Mam na imię Mrija Uliany Bilaniuk. Egzemplarze miały dotrzeć do wydawnictwa w tygodniu następującym po ataku.

Zespół Mison przekazał: Wierzymy, że nie jest to ostatni rozdział naszej historii. Przed nami jeszcze wiele książek, które wydamy.

Uszkodzone zostało także biuro wydawnictwa Arc.ua, założonego w 2019 roku przez Ulanę Suprun, Wołodymyra Tychyja i Stanisława Hreszczyszyna. Oficyna publikowała literaturę popularnonaukową poświęconą medycynie, historii, socjologii i kulturze.

800 tys. książek BookChef spłonęło na początku lipca

Pierwszy poważny cios w ukraiński rynek wydawniczy nastąpił w nocy z 1 na 2 lipca 2026 roku.

Rosyjski atak uszkodził magazyn firmy Denka Logistics, partnera wydawnictwa BookChef. W pożarze zniszczonych zostało około 800 tys. książek.

Oficyna czasowo ograniczyła kampanie promocyjne prowadzone wspólnie z księgarniami. Musiała najpierw ustalić, które publikacje nadal miała w sprzedaży, a które wymagały ponownego druku. Zakłócone zostały przyjmowanie zamówień, kompletowanie przesyłek oraz dostawy do partnerów handlowych.

BookChef podkreśliło: To książki powstałe dzięki pracy autorów, tłumaczy, redaktorów, ilustratorów, projektantów, drukarzy, menedżerów i specjalistów od logistyki. Reprezentują lata pracy wielu ludzi.

Tej samej nocy uszkodzona została drukarnia Megapoligraf, realizująca zamówienia dla wydawnictwa Ranok. Zniszczenia objęły maszyny, papier, półprodukty oraz świeżo wydrukowane podręczniki do historii Ukrainy i techniki. Zakład czasowo wstrzymał produkcję.

Rosyjski dron zniszczył wydawnictwo książek dla dzieci

Kolejny atak nastąpił 8 lipca. Rosyjski dron trafił w kijowski wieżowiec, gdzie znajdowało się biuro wydawnictwa Mamyne Sonechko, publikującego książki i czasopisma dla dzieci.

Po uderzeniu wybuchł pożar. Spłonęły drukowane publikacje, dokumenty redakcyjne oraz archiwum gromadzone przez lata. Wydawnictwo nie podało pełnej liczby utraconych egzemplarzy, dlatego tych książek nie można doliczyć do liczbowego bilansu lipcowych strat.

W trzech lipcowych atakach ucierpiały zatem wszystkie podstawowe ogniwa rynku: biura wydawców, zakłady poligraficzne, magazyny i firmy logistyczne. Straty poniosły zarówno duże oficyny, jak i przedsiębiorstwo, które dopiero przygotowywało pierwszą premierę.

Ile książek zniszczono w lipcu 2026 roku?

Na podstawie danych przekazanych przez ukraińskie wydawnictwa i drukarnie opisane straty wynoszą około 1,65 mln egzemplarzy. Oficjalny komunikat ukraińskich władz posługuje się ostrożniejszym sformułowaniem „ponad 1,5 mln”:

  • około 800 tys. książek BookChef;
  • blisko 250 tys. książek Knygolove;
  • około 250 tys. gotowych podręczników w drukarni Konvi;
  • około 350 tys. egzemplarzy niedokończonych nakładów w Konvi.

Łączny bilans obejmuje książki całkowicie zniszczone, uszkodzone oraz niedokończone nakłady. Nie należy więc opisywać wszystkich tych egzemplarzy jako spalonych.

Poza zestawieniem pozostały publikacje utracone przez Mamyne Sonechko, książki i podręczniki uszkodzone w Megapoligrafie oraz możliwe straty Mison. W tych przypadkach nie opublikowano danych pozwalających dopisać konkretne liczby do całkowitego bilansu.

Do 31 lipca ukraińskie władze informowały o ponad 1,5 mln książek zniszczonych lub uszkodzonych w lipcu. Jest to najbardziej aktualny oficjalny bilans, obejmujący różne rodzaje strat.

Czy Rosja celowo niszczy ukraińską kulturę?

Ostrzały obejmowały wiele części Kijowa, zabijając cywilów i niszcząc budynki mieszkalne oraz pozostałą infrastrukturę. Rosyjskie władze utrzymują, że ich wojsko atakuje cele związane z obronnością Ukrainy. Nie przedstawiły publicznego wyjaśnienia trafień w wymienione drukarnie, magazyny i biura wydawnictw.

Ocena lipcowych zniszczeń zmienia się jednak po uwzględnieniu szerszej polityki prowadzonej przez Rosję na terenach okupowanych. Organizacje zajmujące się wolnością słowa oraz ukraińskie instytucje dokumentowały usuwanie ukraińskich książek z bibliotek i szkół, ograniczanie nauczania języka ukraińskiego, zastępowanie podręczników rosyjskimi oraz wprowadzanie programów edukacyjnych zgodnych z narracją Kremla.

PEN America podało, że w bibliotekach, które zachowały swoje budynki, rosyjscy żołnierze usuwali lub niszczyli publikacje ukraińskich autorów. Z kolei w czerwcu 2026 roku Rosyjska Biblioteka Państwowa poinformowała o zgromadzeniu 18 tys. książek wywiezionych z okupowanych części Ukrainy i uznanych przez rosyjskie władze za „rusofobiczne”. Publikacje umieszczono w wydzielonym archiwum.

Sam fakt trafienia drukarni nie przesądza więc o wyborze celu. Powtarzające się zniszczenia infrastruktury książkowej, połączone z usuwaniem ukraińskiej literatury na ziemiach okupowanych, pozwalają natomiast opisywać skutki rosyjskiej polityki jako uderzenie w ukraiński język, edukację i kulturę.

Od Factor Druk do Konvi

Lipiec 2026 roku nie był pierwszym przypadkiem zniszczenia dużej ukraińskiej drukarni.

23 maja 2024 roku rosyjskie rakiety uderzyły w zakład Factor Druk w Charkowie, jeden z głównych ośrodków produkcji książek w kraju. Zginęło siedmioro pracowników, a szesnaścioro zostało rannych.

Według założyciela przedsiębiorstwa zakład odpowiadał za około 40 proc. ukraińskiej produkcji książkowej i niemal połowę drukowanych w kraju podręczników. W hali znajdowały się książki dla dzieci, publikacje edukacyjne, literatura młodzieżowa oraz przekłady zagranicznych powieści. Wstępne dane mówiły o 50 tys. spalonych egzemplarzy, późniejsze szacunki wskazywały na ponad 100 tys.

Dyrektor generalna Factor Druk Tetiana Hryniuk mówiła po ataku, że nie wie, czy rosyjska armia celowała bezpośrednio w drukarnię, czy w znajdujący się w pobliżu zakład kolejowy. Dla przedsiębiorstwa efekt obu możliwości był identyczny: śmierć ludzi, zniszczone maszyny i książki, które nigdy nie dotarły do czytelników.

Odbudowę drukarni wsparła fundacja Howarda G. Buffetta, przeznaczając na ten cel 5,1 mln euro. Produkcję części nakładów przeniesiono do innych zakładów.

Ponad 200 mln utraconych książek: co oznacza ta liczba?

W 2024 roku Taras Kremin, ówczesny ukraiński rzecznik ochrony języka państwowego, poinformował, że od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji zniszczono lub uszkodzono niemal tysiąc bibliotek, a ich zbiory liczyły ponad 200 mln książek.

Liczba ta jest szacunkiem ukraińskich władz. Obejmuje zasoby placówek zniszczonych, uszkodzonych, zamkniętych lub pozostających na terenach okupowanych. Nie oznacza, że każda z 200 mln książek została osobno zarejestrowana jako spalona.

Według danych ukraińskiego Ministerstwa Kultury z lutego 2026 roku wojna dotknęła 858 bibliotek. Oleh Serbin, dyrektor Narodowej Biblioteki Ukrainy im. Jarosława Mądrego, wskazywał natomiast, że potwierdzone straty w księgozbiorach wynosiły około 5 mln egzemplarzy.

UNESCO posługuje się jeszcze węższym zestawieniem. Według stanu z 29 lipca 2026 roku organizacja niezależnie potwierdziła uszkodzenie 545 obiektów dziedzictwa kulturowego w Ukrainie: 156 obiektów sakralnych, 281 budynków o znaczeniu historycznym lub artystycznym, 43 muzeów, 33 pomników, 22 bibliotek, pięciu stanowisk archeologicznych i pięciu archiwów.

Rozbieżności nie świadczą o błędzie jednego z zestawień. Wynikają z odmiennych kryteriów. UNESCO uwzględnia wyłącznie zweryfikowane obiekty spełniające przyjętą definicję dziedzictwa kulturowego. Ukraińskie instytucje liczą szerszą sieć bibliotek i obiektów kultury, także na terenach, do których dostęp pozostaje ograniczony.

Kolejne szkody 29 i 30 lipca

W nocy z 29 na 30 lipca rosyjski atak ponownie uszkodził księgarnię Alpaca w Kijowie. Był to drugi taki przypadek w ciągu sześciu tygodni. Eksplozja zniszczyła część elewacji i okien, a księgarnia 30 lipca pozostała zamknięta. Właściciele oszacowali koszt naprawy na około 200 tys. hrywien.

Uszkodzona została także filia nr 32 biblioteki miejskiej we Lwowie. W budynku wypadło dziesięć okien i dwoje drzwi, w tym wszystkie okna w czytelni. Książki nie ucierpiały, a pracownicy byli bezpieczni.

Co lipcowe ataki oznaczają dla ukraińskiego rynku książki?

Zniszczenie lub uszkodzenie ponad 1,5 mln egzemplarzy oznacza wielomilionowe straty, ale konsekwencje wykraczają poza cenę papieru i druku.

Wydawnictwa muszą odtworzyć zapasy, sfinansować dodruki i odbudować system dostaw. Drukarnie tracą sprzęt kupowany przez lata. Księgarnie czekają na zamówione tytuły, a szkoły mogą otrzymać część podręczników z opóźnieniem. Małe oficyny stają przed ryzykiem utraty płynności po zniszczeniu nakładu, który miał finansować kolejne premiery.

Po opublikowaniu lipcowego bilansu ukraińskie władze zapowiedziały pomoc dla branży. Poszkodowane drukarnie mogą ubiegać się o granty do 16 mln hrywien, a wydawcy o rekompensaty do 30 mln hrywien w ramach mechanizmu ubezpieczenia ryzyka wojennego. Zapowiedziano też rozszerzenie programu zakupu e-booków, dopłaty do czynszów dla księgarń i uzupełnianie zbiorów bibliotek publicznych.

Po każdym z lipcowych ataków wydawcy zapowiadali kontynuowanie działalności. Prosili czytelników o cierpliwość, składanie zamówień i kupowanie dostępnych publikacji. Była to ta sama reakcja, którą ukraiński rynek pokazał po zniszczeniu Factor Druk: przeniesienie produkcji, zbiórki, dodruki i sprzedaż książek ocalałych z ataku.

Rakieta niszczy gotowy nakład w kilka sekund. Odtworzenie go zajmuje miesiące i angażuje całą branżę: autora, tłumacza, drukarza, magazyniera oraz księgarza. W lipcu 2026 roku ten proces trzeba było rozpocząć ponownie dla ponad półtora miliona egzemplarzy.

Zniszczone książki w Ukrainie: FAQ

Ile książek zniszczono w Ukrainie w lipcu 2026 roku?

Do 31 lipca ukraińskie instytucje informowały o ponad 1,5 mln książek zniszczonych lub uszkodzonych w lipcu. Bilans obejmuje około 800 tys. egzemplarzy BookChef oraz około 850 tys. książek i niedokończonych nakładów w magazynie Knygolove i drukarni Konvi.

Które ukraińskie wydawnictwa ucierpiały podczas lipcowych ataków?

Bezpośrednie straty poniosły BookChef, Knygolove, Mison, Arc.ua i Mamyne Sonechko. Uszkodzenia drukarni Konvi i Megapoligraf dotknęły również Ranok, Laboratorię, Artbooks oraz kilkanaście innych oficyn korzystających z ich usług.

Ile podręczników zniszczono w drukarni Konvi?

Według wstępnych danych zniszczonych zostało około 250 tys. gotowych podręczników dla dziewiątych klas. Uszkodzone zostały również niedokończone nakłady różnych książek liczące około 350 tys. egzemplarzy.

Czy drukarnie były celami rosyjskich ataków?

Potwierdzono trafienia rosyjskich rakiet i dronów w obiekty wydawnicze. Brakuje publicznie dostępnych dowodów pozwalających ustalić, czy każdą drukarnię lub siedzibę wydawnictwa wybrano jako osobny cel. Ukraińskie firmy oraz instytucje uznają powtarzające się ataki za część wojny prowadzonej przeciwko kulturze i edukacji.

Ile ukraińskich bibliotek zostało zniszczonych?

Ukraińskie Ministerstwo Kultury informowało w lutym 2026 roku o 858 bibliotekach dotkniętych wojną od początku pełnoskalowej inwazji. UNESCO według stanu z 29 lipca 2026 roku niezależnie potwierdziło uszkodzenie 22 bibliotek w ramach węższego monitoringu obiektów dziedzictwa kulturowego.


Źródła

Fot. poglądowa, drukarnia zniszczona przez rosyjski atak w Charkowie, 2024

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.