Ustawa o ochronie rynku książki

Ustawa o ochronie rynku książki w 2026 roku: na jakim etapie są prace, co zawiera projekt i dlaczego budzi tyle sporów?

Rynek książki w Polsce od lat działa na granicy absurdu: wojny cenowe, brak przejrzystych danych sprzedażowych i system, w którym najsłabsi płacą najwięcej. Projekt ustawy o ochronie rynku książki ma to zmienić, ale w styczniu 2026 roku wciąż więcej w nim znaków zapytania niż gotowych rozwiązań. Jedno jest pewne: jeśli ta ustawa wejdzie w życie, nikt na rynku nie pozostanie wobec niej obojętny. Wiosną 2026 roku temat wrócił do publicznej debaty po tygodniach informacyjnej ciszy. Ministerstwo Kultury ponownie zapowiedziało dalsze prace nad projektem, a organizacje twórców zaczęły mocniej naciskać na rozwiązania dotyczące honorariów autorów, tłumaczy i ilustratorów.

Debata o regulacji rynku książki w Polsce wraca cyklicznie od ponad dekady. Za każdym razem punkt wyjścia jest podobny: rozchwiana struktura cen, dominacja dużych sieci handlowych i chroniczny brak danych, które pozwalałyby sensownie ocenić skalę sprzedaży i realne zainteresowanie czytelników.

Tym razem jednak inicjatywa wyszła bezpośrednio ze strony administracji publicznej, a nie (jak dotąd) wyłącznie ze środowiska wydawniczego. To istotna zmiana kontekstu, która tłumaczy, dlaczego projekt ustawy o ochronie rynku książki wywołuje dziś tak silne emocje po każdej stronie branży.


Ustawa o ochronie rynku książki w skrócie

  • Ustawa o ochronie rynku książki znajduje się na wstępnym etapie prac legislacyjnych; w styczniu 2026 roku projekt jest po konsultacjach wewnątrzresortowych, ale bez opublikowanych wniosków ani harmonogramu dalszych działań.
  • Projekt przygotował Zespół ds. pola literackiego przy MKiDN, opierając się na danych z raportu „Jeszcze książka nie zginęła?” oraz konsultacjach branżowych, m.in. w formule „Okrągłego Stołu Rynku Książki”.
  • Trzon ustawy tworzą trzy filary: jednolita cena książki przez 12 miesięcy, maksymalny rabat dystrybucyjny na poziomie 45% oraz obowiązkowe raportowanie sprzedaży do GUS.
  • Celem regulacji jest ograniczenie wojny cenowej i poprawa sytuacji małych i niezależnych księgarń, a także zwiększenie transparentności danych sprzedażowych na rynku.
  • Wydawcy i księgarze w większości popierają projekt, choć podkreślają, że sama regulacja cen nie wystarczy bez dodatkowych mechanizmów wsparcia słabszych podmiotów.
  • Autorzy zrzeszeni w Unii Literackiej oceniają projekt ostrożnie: popierają stabilizację cen, ale wskazują na brak rozwiązań bezpośrednio poprawiających ich sytuację finansową.
  • Czytelnicy obawiają się wzrostu cen i końca premierowych promocji, co może ograniczyć zakupy nowości i negatywnie wpłynąć na poziom czytelnictwa.
  • Otwarte pozostają kluczowe pytania: czy ustawa obejmie e-booki i audiobooki, jakie będą ostateczne stawki rabatów oraz czy pojawią się realne formy wsparcia dla twórców i małych wydawców.

Ustawa o ochronie rynku książki. Na jakim etapie są prace w 2026 roku i co dokładnie zawierają założenia projektu?

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego prowadzi prace nad projektem ustawy o ochronie rynku książki, która ma uporządkować relacje cenowe i dystrybucyjne na polskim rynku wydawniczym. Założenia dokumentu nie powstały w próżni ani „na kolanie”. Ich podstawą były zarówno dane analityczne, jak i wielomiesięczne konsultacje ze środowiskiem książkowym.

Projekt przygotował powołany w lutym 2025 roku Zespół ds. pola literackiego działający przy Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zespół oparł swoje rekomendacje m.in. na wynikach raportu „Jeszcze książka nie zginęła?” opracowanego przez Polską Sieć Ekonomii oraz na wnioskach wypracowanych podczas warsztatów branżowych w ramach inicjatywy „Okrągły Stół Rynku Książki”.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem MKiDN celem ustawy jest przeciwdziałanie „nieuczciwym praktykom rynkowym i nadmiernej presji cenowej wywieranej przez największe sieci handlowe”, a w konsekwencji poprawa sytuacji małych i niezależnych księgarń. Projekt zakłada trzy fundamentalne rozwiązania, które mają zmienić sposób funkcjonowania rynku książki w Polsce:

  • Jednakowa cena książki przez 12 miesięcy. Oznacza to, że od momentu wprowadzenia nowego tytułu do obrotu jego cena okładkowa miałaby obowiązywać przez rok we wszystkich kanałach sprzedaży – stacjonarnych i internetowych. Jedynym wyjątkiem byłyby korekty wynikające ze zmiany stawki VAT. Jak argumentuje resort kultury, dzięki temu „książki przestaną być jedynym towarem, który już od pierwszego dnia sprzedaży może być oferowany w obniżonej cenie”. W założeniu ma to zakończyć wojnę cenową, w której małe księgarnie od lat nie są w stanie konkurować z dużymi sieciami.
  • Maksymalny rabat dystrybucyjny na poziomie 45% ceny okładkowej. Hurtownicy i dystrybutorzy nie mogliby oferować wyższych rabatów, a dodatkowo zakazane byłoby pobieranie wszelkich opłat okołodystrybucyjnych. Intencja ustawodawcy jest tu jasna: zapobiec przerzucaniu kosztów jednolitej ceny na wydawców i autorów oraz ograniczyć praktyki, które faworyzują największych graczy rynkowych.
  • Obowiązkowe raportowanie sprzedaży książek. Co kwartał wydawcy, importerzy, dystrybutorzy i sprzedawcy detaliczni mieliby przekazywać do GUS dane dotyczące sprzedaży poszczególnych tytułów. Na ich podstawie Główny Urząd Statystyczny publikowałby roczne statystyki rynku książki. Według MKiDN pozwoli to autorom i wydawcom uzyskać „rzetelne dane o wynikach sprzedaży swoich publikacji” – coś, czego polski rynek od lat jest de facto pozbawiony.

W oficjalnym komunikacie ministerstwo podsumowało projekt jednoznacznie: ustawa o ochronie rynku książki opiera się na trzech kluczowych filarach – jednakowej cenie książki przez 12 miesięcy, maksymalnym rabacie dystrybucyjnym oraz obowiązkowym przekazywaniu danych sprzedażowych.

Na etapie przygotowawczym założenia były konsultowane z przedstawicielami wydawców, autorów i księgarzy, m.in. podczas warsztatów „Okrągły Stół Rynku Książki” oraz w trakcie targów książki w Poznaniu i Gdańsku. Projekt uzyskał wstępną akceptację Ministerstwa Finansów we wrześniu 2025 roku (nie oznacza zgody na ostateczny kształt ustawy), a następnie – zgodnie z zapowiedziami – trafił do konsultacji wewnątrzresortowych w grudniu 2025 roku.

Informacje z grudnia potwierdzają, że konsultacje rzeczywiście rozpoczęły się na początku miesiąca i dotyczyły projektu w obecnym kształcie, obejmującym trzy opisane filary. Taką informację podało m.in. Polskie Radio, streszczając komunikat MKiDN. Na tym jednak ślad się urywa. Na tę chwilę (23 stycznia 2026) brak publicznych informacji o wynikach konsultacji wewnątrzresortowych ani o dalszym harmonogramie prac legislacyjnych.

Projekt ustawy o ochronie rynku książki pozostaje więc formalnie „w toku” – z jasno zdefiniowanymi założeniami, ale bez komunikatu, który wskazywałby, kiedy i w jakiej formie trafi do kolejnego etapu procesu legislacyjnego. Rynek dostał projekt, ale nie dostał jeszcze decyzji. A w tej próżni informacyjnej każda grupa czyta ustawę pod własne interesy.

Pod koniec kwietnia 2026 roku pojawiły się jednak pierwsze nowe publiczne sygnały ze strony resortu kultury po wielotygodniowej ciszy komunikacyjnej. Wiceminister kultury Paulina Diduszko-Zyglewska zapowiedziała dalsze dopracowywanie założeń projektu ustawy i kolejne działania legislacyjne. Nadal nie opublikowano jednak pełnego projektu ustawy ani harmonogramu skierowania dokumentu do Sejmu.

Jakie działania przygotowawcze poprzedziły ustawę o ochronie rynku książki i jaką rolę odegrał Zespół ds. pola literackiego MKiDN?

Prace nad ustawą poprzedziły intensywne konsultacje i analizy prowadzone przez Zespół ds. pola literackiego przy MKiDN. Zespół ten – organ pomocniczy ministra kultury – spotyka się co miesiąc z ekspertami i reprezentantami branży literackiej. Na pierwszych posiedzeniach (w lutym i marcu 2025) zespół podjął m.in. następujące działania przygotowawcze:

  • Wysłanie wniosku do UOKiK o przeprowadzenie analizy raportu PSE „Jeszcze książka nie zginęła?”, co miało na celu zbadanie, czy rynek książki nie cierpi na zakazane praktyki konkurencyjne.
  • Zlecenie Instytutowi Książki badania dotyczącego warunków pracy osób tworzących książki – autorów i ilustratorów.
  • Przeprowadzenie ankiet w bibliotekach dotyczących realizacji obowiązkowych egzemplarzy bibliotecznych – by sprawdzić, jak wydawcy i księgarnie realizują ten obowiązek prawny.
  • Przygotowanie strategii walki z piractwem internetowym – w marcu zidentyfikowano zakres dalszych badań i narzędzi do skutecznego zwalczania nielegalnych kopii książek w sieci.
  • Organizacja warsztatu „Okrągły Stół Rynku Książki” (w kwietniu 2025 r.) dla ok. 20 organizacji z branży – celem było omówienie rekomendacji z raportu PSE i identyfikacja korzyści oraz zagrożeń związanych z ich realizacją.

Zespół ds. pola literackiego skupia przedstawicieli różnych środowisk rynku książki (m.in. Polskiej Izby Książki, Instytutu Książki, pisarzy, księgarzy, bibliotekarzy). Jego zadania definiowane są szeroko – praca nad „systemowymi rozwiązaniami w obszarze pola literatury” oraz analiza problemów twórców i instytucji. Wyniki dotychczasowych działań Zespołu przekładają się bezpośrednio na kształt projektu ustawy pokazując, że resort kultury zbierał różnorodne dane i opinie przed legislacją.

Jak wydawcy i księgarze oceniają ustawę o ochronie rynku książki? Stanowisko Polskiej Izby Książki i obawy małych księgarń

Przedstawiciele branży wydawniczej generalnie pochwalają inicjatywę. Polska Izba Książki (PIK), która od lat lobbuje za regulacją rynku książki, ocenia projekt jako „pewien przełom”. Po raz pierwszy działania wychodzą nie tylko ze strony wydawców, ale bezpośrednio z resortu kultury.

Prezes PIK Magdalena Hajduk-Dębowska podkreśla, że obecnie „zmierzająca do uregulowania rynku książki inicjatywa Ministerstwa Kultury dostrzega problemy, z jakimi boryka się rynek książki”. Wydawcy byli zgodni co do konieczności maksymalnego rabatu dystrybucyjnego. Jego brak pogłębiałby trudności małych księgarń i wydawców.

Z kolei obowiązek raportowania sprzedaży przez GUS uznają za istotne uzupełnienie ustawy, bo obecnie nie mają oni możliwości weryfikacji danych o sprzedaży (nowe przepisy „ułatwią ocenę faktycznego zainteresowania czytelników książkami”).

Sama cena to za mało?

Jednocześnie część środowiska wydawniczego zauważa, że sama jednolita cena książki może nie wystarczyć do „uzdrowienia rynku”. Hajduk-Dębowska zaznacza, że bez dodatkowych mechanizmów (np. wsparcia finansowego dla słabszych podmiotów) sama regulacja cen nie rozwiąże wszystkich problemów rozchwianego rynku książki.

Podobnie właściciele niewielkich księgarń obawiają się, że ustawa formalnie wyrówna warunki dla wszystkich, ale w praktyce małe sklepy nadal mogą wyjść na tym źle. Przykładowo Adam Przyklęk (właściciel księgarni) wskazuje, że przy zachowaniu dotychczasowych praktyk wprowadzenia książki do obrotu „mniejsze księgarnie nie zyskają nic. Wydawnictwa i sklepy korporacyjne mogą podzielić się wyższymi dochodami, które opłaci czytelnik”.

Zwraca też uwagę, że większe firmy obniżały dotąd ceny dzięki wyższym rabatom hurtowym. Ustawa ograniczająca te rabaty może przenieść część kosztów na czytelnika lub spowodować wzrost cen książek, co budzi obawy niektórych księgarzy i wydawców.

Autorzy na temat ustawy o ochronie rynku książki. Stanowisko Unii Literackiej i postulaty pisarzy wobec projektu MKiDN

Część pisarzy jest sceptyczna. Unia Literacka – organizacja skupiająca polskich pisarzy – przyjmuje informację o pracach nad ustawą „z radością i nadzieją, ale i ostrożnością”. Prezes Unii, Joanna Gierak-Onoszko, ocenia ogłoszone założenia jako w dużej części obiecujące, ale zwraca uwagę na brak rozwiązań konkretnie wspierających samych autorów.

Zdaniem Gierak-Onoszko ustawa bez dodatkowych mechanizmów wsparcia twórców będzie „niefunkcjonalna i nieskuteczna z perspektywy pisarzy”. Przypomina, że autorzy od dawna postulują m.in. wprowadzenie honorariów liczonego procentowo od ceny okładkowej (na stałym poziomie), co zwiększyłoby ich dochody.

Podkreśla też potrzebę utworzenia Polskiego Funduszu Literatury wspierającego twórców, księgarnie i biblioteki. Ogólnie większość pisarzy popiera ideę stabilizacji cen jako formy ochrony indywidualnych księgarń (podkreślaną wzorami z Niemiec, Francji, Hiszpanii czy Włoch), lecz wyraża obawy, że bez dodatkowych świadczeń los samych autorów może się nie poprawić.

Wiosną 2026 roku organizacje twórcze zaczęły jeszcze mocniej akcentować kwestie wynagrodzeń autorów, tłumaczy i ilustratorów. Coraz częściej pojawiają się postulaty powiązania ustawy o ochronie rynku książki z dodatkowymi mechanizmami zabezpieczającymi dochody twórców, m.in. minimalnym procentem od ceny okładkowej czy utworzeniem funduszu wspierającego literaturę i niezależne księgarnie.

Ustawa o ochronie rynku książki a czytelnicy. Obawy o wzrost cen, brak promocji i możliwy spadek czytelnictwa

Wśród czytelników zdania są podzielone. Część entuzjastów obawia się wzrostu cen. Autorzy zyskają, a klienci mogą stracić. Przez rok ceny nowości będą wyższe o wartość poprzednio udzielanych rabatów. W rezultacie wielu czytelników może ograniczyć zakupy nowych tytułów.

Magdalena Witkiewicz, pisarka i wydawczyni, stwierdza: „Jeśli premiery będą droższe i nie będzie możliwości zakupu ich w atrakcyjnych promocjach, część czytelników może zwyczajnie zrezygnować z zakupu lub odłożyć go w czasie”.

Innymi słowy, przy takim samym budżecie czytelnik kupi mniej książek, co może skutkować spadkiem czytelnictwa. Świadomi tego komentatorzy nawiązują m.in. do doświadczeń Izraela. Tam podobna ustawa (tzw. „Prawo o ochronie literatury i pisarzy”) została uchylona po spadku sprzedaży nowych tytułów. Dla konsumenta ustawowa cena okładkowa oznacza koniec premierowych zniżek i promocji, co może być postrzegane jako zamach na jego portfel.

Jakie konsekwencje może przynieść Ustawa o ochronie rynku książki?

Punktem spornym pozostaje wpływ ustawy na różne obszary rynku. Nowa regulacja uderza przede wszystkim w konkurencję cenową. W krajach z długotrwałym systemem jednolitej ceny (np. Niemcy, Francja) nie obserwuje się gwałtownych spadków czytelnictwa, ale i tam ceny rosną wolniej niż w innych branżach.

Zwiększona transparentność dzięki obowiązkowi raportowania może przełożyć się na lepsze planowanie i mniejsze nieporozumienia w branży. Jednak na nowościach autorzy zwykle zarabiają prowizje od ceny okładkowej, więc stabilizacja ceny chroni ich honoraria przed cięciami rabatowymi.

Z kolei dla abonamentów i e-booków ustawa może otworzyć furtkę. Jeżeli ustawa nie obejmie ebooków, zwiększy to konkurencję w formie subskrypcji. Oficjalnie jednak na razie nie podano ostatecznego stanowiska w tej sprawie. Projekt ustawy ma być doprecyzowany w dalszych pracach legislacyjnych.

Ustawa mieści się także w szerszym kontekście prawnym. W Unii Europejskiej system jednolitej ceny książki jest dozwolony jako szczególny środek ochrony dóbr kultury. Faktycznie około 1/3 państw UE stosuje obecnie ustawowy lub umowny system „fixed book price” (ale systemy są różne!).

Zwolennicy podkreślają, że wprowadzenie takich regulacji w Polsce przywróci konkurencję jakościową (obsługą i asortymentem) zamiast cenowej. Przeciwnicy zaś ostrzegają, że regulacja taka ogranicza wolny rynek i że realne skutki mogą być odwrotne od zamierzonych, zwłaszcza jeśli rynek czytelniczy nie zwiększy się dzięki niższym cenom.

Na jakim etapie jest ustawa o ochronie rynku książki w 2026 roku i jakie pytania pozostają bez odpowiedzi?

Ustawa o ochronie rynku książki jest na wstępnym etapie prac legislacyjnych. Ministerstwo Kultury przedstawiło założenia projektu już w listopadzie 2025, planując kolejne konsultacje do końca roku. Do tej pory uzyskano zgodę Ministerstwa Finansów (wrzesień 2025) i przebadano wiele aspektów rynku za pomocą Zespołu ds. pola literackiego.

Otwarte pozostają jednak pytania kluczowe dla czytelników i autorów: czy w ostatecznym brzmieniu obejmie również e-booki i audiobooki, jakie dokładnie będą stawki rabatów oraz czy wprowadzone zostaną dodatkowe formy wsparcia dla twórców i małych wydawców.

Nadchodzące miesiące pokażą, jak kompromisy między interesami różnych grup zadecydują o kształcie „ustawy o rynku książki”.

Na początku 2026 roku debata wokół ustawy wyraźnie rozszerzyła się poza samą kwestię jednolitej ceny książki. Coraz częściej dotyczy również bezpieczeństwa ekonomicznego autorów, przyszłości małych księgarń oraz sposobów finansowego stabilizowania rynku książki w Polsce. Nadal jednak nie wiadomo, kiedy projekt trafi do pełnego procesu legislacyjnego i jaki będzie jego ostateczny zakres.


Źródła:

  • Adamski Mateusz, Koniec z promocjami na nowe książki? Ministerstwo Kultury szykuje zmiany w prawie, Rzeczpospolita [dostęp: 15.01.2026].
  • Boczoń Wojciech, Nowa ustawa o książce uderzy w portfele fanów komiksów? Czy zaczną obowiązywać ceny okładkowe?, Blog o komiksach [dostęp: 15.01.2026].
  • Drózd Robert, Ustawa o stałej cenie książki wraca, tym razem jako „ustawa o ochronie rynku książki”!, Świat Czytelników [dostęp: 15.01.2026].
  • Jednakowa cena książki przez 12 miesięcy – założenia do ustawy o ochronie rynku książki – MkiDN, PAP [dostęp: 15.01.2026].
  • „Jeszcze książka nie zginęła? Raport o stanie polskiego rynku książki” – spotkanie warsztatowe, gov.pl [dostęp: 15.01.2026].
  • Koniec z promocjami na nowe książki? Ministerstwo Kultury szykuje zmiany w prawie, Rzeczpospolita [dostęp: 15.01.2026].
  • Ministerstwo Kultury rozpoczęło prace legislacyjne nad Ustawą o ochronie rynku książki, Rynek Książki [dostęp: 15.01.2026].
  • Raczek Magdalena, Koniec z książkami w promocji? Ustawa o rynku książki – kto na niej zyska, a kto straci?, Trójmiasto [dostęp: 15.01.2026].
  • Rekomendacje PIK uwzględnione w projekcie Ustawy o ochronie rynku książki, PIK [dostęp: 15.01.2026]
  • Rozpoczynamy proces legislacyjny projektu Ustawy o ochronie rynku książki, gov.pl [dostęp: 15.01.2026].
  • Szermański Marcin, Przewrót na rynku książek papierowych. Autorzy zachwyceni, czytelnicy niekoniecznie, Bezprawnik [dostęp: 15.01.2026].
  • Za nami pierwsze spotkania Zespołu do spraw pola literackiego, gov.pl [dostęp: 15.01.2026].
  • Zdzieborska Marta, W projekcie Ustawy o ochronie rynku książki brakuje rozwiązań wspierających autorów, Press [dostęp: 15.01.2026].

Fot. Pixabay Content License (Sam sobie)

Tekst zaktualizowany 29 kwietnia 2026 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.