18 min czytania
Polacy podróżowali częściej, cudzoziemcy zostawili w kraju więcej pieniędzy, a liczba noclegów rosła znacznie szybciej niż w większości państw Unii Europejskiej. Jednocześnie baza noclegowa rozwijała się razem z popytem, średnia długość pobytu spadła, a wykorzystanie dostępnych miejsc praktycznie się nie zmieniło. Raport GUS pokazuje więc rynek większy, ale nadal silnie sezonowy, skoncentrowany w kilku regionach i oparty przede wszystkim na krótkich podróżach krajowych.
Najważniejsze informacje
- Z obiektów noclegowych skorzystało 44,9 mln turystów, o 10,1% więcej niż w 2024 roku.
- Udzielono 111,7 mln noclegów, co oznacza wzrost o 7,2%.
- Mieszkańcy Polski odbyli 83,2 mln podróży z co najmniej jednym noclegiem.
- Wydatki osób w wieku co najmniej 15 lat związane z podróżami wyniosły 119,5 mld zł.
- Do Polski przyjechało 21,4 mln turystów zagranicznych oraz 56,4 mln zagranicznych odwiedzających jednodniowych.
- Najwięcej osób nocowało w województwie mazowieckim, najwięcej noclegów udzielono w zachodniopomorskim.
- Polska zanotowała drugi najwyższy w Unii Europejskiej wzrost liczby noclegów, ustępując jedynie Malcie.
Raport Głównego Urzędu Statystycznego Turystyka w 2025 r. został opublikowany 30 czerwca 2026 roku. Obejmuje bazę noclegową, podróże mieszkańców Polski, przyjazdy cudzoziemców, ruch graniczny oraz działalność PTTK, GOPR i TOPR.
Cztery duże liczby, które mierzą różne zjawiska
Dane o turystyce szczególnie źle znoszą wyrywanie z kontekstu. W raporcie pojawiają się cztery liczby opisujące ruch turystyczny, ale żadna nie oznacza liczby różnych osób, które w ciągu roku wyjechały albo przyjechały do Polski.
| Wskaźnik | Wynik za 2025 rok | Co zostało policzone |
| Korzystający z obiektów noclegowych | 44,9 mln | Pobyt zarejestrowany w obiekcie noclegowym |
| Podróże mieszkańców Polski | 83,2 mln | Podróże poszczególnych członków gospodarstw domowych |
| Przyjazdy nierezydentów | 77,8 mln | Przyjazdy turystów i odwiedzających jednodniowych |
| Przekroczenia granicy | 291,9 mln | Każde przekroczenie granicy w jednym kierunku |
W statystyce podróży mieszkańców jeden wspólny wyjazd czteroosobowej rodziny zostaje zapisany jako cztery podróże. W statystyce granicznej osoba przekraczająca granicę kilka razy jest liczona za każdym razem. Z kolei turystą jest osoba korzystająca podczas podróży przynajmniej z jednego noclegu. Przyjazd bez noclegu należy do osobnej kategorii odwiedzających jednodniowych.
Dodawanie tych wyników nie miałoby żadnego sensu. Powstałaby wielka liczba, która nie opisywałaby niczego poza kreatywnością osoby trzymającej kalkulator.
Polska rosła szybciej niż większość Unii Europejskiej
W 2025 roku w obiektach noclegowych w Unii Europejskiej udzielono niemal 3,1 mld noclegów, o 2,2% więcej niż rok wcześniej. W Polsce liczba noclegów wzrosła o 7,2%, co było drugim najwyższym wynikiem w UE. Większą dynamikę odnotowała tylko Malta, gdzie wzrost wyniósł 10,1%.
Polski wynik był więc wyraźnie lepszy od średniej unijnej. Nie oznacza jednak, że wszystkie części rynku rozwijały się w takim samym tempie. Najwięcej przybyło osób korzystających z noclegów, nieco wolniej rosła liczba samych noclegów, a wykorzystanie dostępnych miejsc pozostało prawie na poziomie z poprzedniego roku.
Więcej obiektów, miejsc i gości
Pod koniec lipca 2025 roku w Polsce działało 28,8 tys. turystycznych obiektów noclegowych. Oferowały łącznie 994,5 tys. miejsc, o 4,7% więcej niż rok wcześniej. Ponad 73% stanowiły miejsca całoroczne.
W ciągu roku ze wszystkich obiektów skorzystało 44,9 mln turystów, którym udzielono 111,7 mln noclegów. Liczba korzystających wzrosła o 10,1%, a liczba noclegów o 7,2%. Oznacza to, że ruch zwiększał się szybciej niż długość pobytów.
W obiektach mających co najmniej 10 miejsc noclegowych przebywało 42,7 mln osób. Średni pobyt turysty krajowego obejmował 2,5 noclegu, a zagranicznego 2,3 noclegu. Przeciętna długość pobytu ogółem spadła z 2,5 do 2,4 noclegu.
Polacy i goście zagraniczni przyjeżdżali częściej, ale nie zostawali dłużej. Wzrost rynku wynikał więc przede wszystkim z większej liczby pobytów.
Obłożenie bazy prawie się nie zmieniło
Stopień wykorzystania miejsc w obiektach mających co najmniej 10 miejsc wyniósł 40,2%. Rok wcześniej było to 40,1%. Różnica wyniosła zaledwie 0,1 punktu procentowego.
Jednocześnie liczba miejsc noclegowych zwiększyła się o prawie 45 tys. Podaż rosła razem z popytem, dlatego duży wzrost liczby turystów i noclegów nie przełożył się na równie mocny wzrost obłożenia.
Wskaźnik wykorzystania nie pokazuje jedynie, ilu gości pojawiło się w ciągu roku. Uwzględnia także nominalną liczbę miejsc przygotowanych dla turystów oraz liczbę dni działalności obiektu. Rozbudowa bazy może więc zwiększać liczbę obsłużonych osób, nie podnosząc znacząco średniego wykorzystania jej pojemności.
To ważne również z punktu widzenia przedsiębiorców i samorządów. Rosnąca liczba gości nie jest automatycznym dowodem poprawy rentowności całej branży. Więcej obiektów dzieli między siebie większy ruch.
Mazowsze ma najwięcej gości, Pomorze Zachodnie najwięcej noclegów
Największą liczbę turystów korzystających z bazy noclegowej odnotowano w województwie mazowieckim – 7,7 mln. Kolejne miejsca zajęły województwa małopolskie z wynikiem 6,7 mln oraz dolnośląskie – 5,1 mln.
Inaczej wygląda ranking według liczby noclegów. Prowadziło województwo zachodniopomorskie, gdzie udzielono ich 17,3 mln. Tuż za nim znalazło się małopolskie z wynikiem 17 mln. W mazowieckim udzielono 12,5 mln noclegów, a w dolnośląskim 12,4 mln.
Różnicę dobrze pokazuje średnia długość pobytu. W województwie zachodniopomorskim turysta spędzał w obiekcie przeciętnie 4,2 nocy. Natomiast w mazowieckim było to zaledwie 1,6 nocy. Mazowsze przyciąga dużą liczbę krótkich pobytów, natomiast nad morzem jedna wizyta generuje znacznie więcej noclegów.
Zachodniopomorskie miało także najwyższy stopień wykorzystania miejsc – 46,9%. Najniższy wynik odnotowano w województwie lubuskim, gdzie wykorzystano średnio 28% dostępnej pojemności.
Połowa ruchu noclegowego skupia się w 16 powiatach
Polski rynek turystyczny jest silnie skoncentrowany. W 16 powiatach i miastach na prawach powiatu zarejestrowano 50,7% wszystkich osób korzystających z noclegów oraz 49,6% udzielonych noclegów. Obszary te dysponowały przy tym 37,3% krajowych miejsc noclegowych.
Najwięcej osób nocowało w:
- Warszawie – 5,5 mln,
- Krakowie – 3,3 mln,
- Gdańsku – 1,7 mln,
- Wrocławiu – 1,6 mln,
- powiecie tatrzańskim – 1,5 mln,
- powiecie karkonoskim – 1,3 mln,
- powiecie kołobrzeskim – 1,2 mln.
Pod względem liczby noclegów prowadziła Warszawa z wynikiem 8,7 mln. Kraków miał ich 7,2 mln, powiat kołobrzeski 6,2 mln, tatrzański 4,2 mln, a Gdańsk i powiat karkonoski po 3,6 mln.
Dane pokazują, że największy ruch skupiają duże miasta oraz kilka najważniejszych obszarów wypoczynkowych. Znaczna część kraju pozostaje poza głównym obiegiem turystycznym albo obsługuje ruch jednodniowy i pobyty w nierejestrowanych formach zakwaterowania.
Góry przyciągają więcej osób, morze generuje więcej noclegów
Obszary nadmorskie i górskie zajmują łącznie mniej niż 10% powierzchni Polski, ale skupiają około 45% obiektów i miejsc noclegowych objętych miesięczną statystyką GUS.
W 2025 roku:
| Wskaźnik | Obszary nadmorskie | Obszary górskie |
| Korzystający z noclegów | 6,9 mln | 7,1 mln |
| Udzielone noclegi | 25,2 mln | 21,9 mln |
| Średnia długość pobytu | 3,7 nocy | 3,1 nocy |
| Wykorzystanie miejsc | 47,3% | 38,9% |
Góry przyjęły nieco więcej osób, ale nad morzem pobyty trwały dłużej, udzielono więcej noclegów i lepiej wykorzystano dostępne miejsca.
Różni się również struktura bazy. Na obszarach nadmorskich tylko nieco ponad jedna trzecia obiektów działała przez cały rok. W górach odsetek obiektów całorocznych sięgał niemal 87%. Nadmorska turystyka pozostaje więc znacznie mocniej uzależniona od kilku miesięcy sezonu.
W lipcu i sierpniu nad morzem przebywało 2,1 mln turystów, którzy skorzystali z 9 mln noclegów. Natomiast w górach w tych samych miesiącach nocowało 1,5 mln osób, a liczba noclegów wyniosła 5,4 mln.
Ilu Polaków wyjechało w 2025 roku?
Przynajmniej w jednym prywatnym wyjeździe z noclegiem uczestniczyło 21,3 mln mieszkańców Polski w wieku co najmniej 15 lat. Stanowili oni 68,5% całej populacji w tej grupie wiekowej.
Pozostałe 31,5% nie uczestniczyło w takim wyjeździe. Najczęściej wskazywaną przyczyną były finanse – wymieniło je 35,9% niewyjeżdżających. Brak czasu z powodu pracy lub nauki oraz kwestie zdrowotne albo ograniczona sprawność ruchowa uzyskały po 17% odpowiedzi.
Łącznie mieszkańcy odbyli 83,2 mln podróży z przynajmniej jednym noclegiem, o 5,5% więcej niż rok wcześniej. W tej liczbie znalazły się również podróże dzieci, a każdy uczestnik rodzinnego wyjazdu został policzony oddzielnie.
Zdecydowanie przeważały podróże krajowe:
- 65 mln podróży po Polsce,
- 18,2 mln podróży zagranicznych.
Podróże krajowe miały zwykle od dwóch do czterech dni. Wśród zagranicznych dominowały wyjazdy trwające co najmniej pięć dni.
Weekend w Polsce, dłuższy urlop za granicą
W grupie osób w wieku co najmniej 15 lat wypoczynek, rekreacja i wakacje stanowiły 50,5% podróży krajowych. Niemal 40% służyło odwiedzinom u rodziny albo znajomych.
Struktura zmieniała się zależnie od długości wyjazdu. Wśród krótkich podróży krajowych aż 50,4% stanowiły odwiedziny u bliskich. Przy wyjazdach trwających co najmniej pięć dni 66,5% miało charakter wypoczynkowy.
Za granicę Polacy podróżowali przede wszystkim na wypoczynek – taki cel miało 63,7% wyjazdów. Odwiedziny u rodziny lub znajomych odpowiadały za 23,5%, a podróże służbowe za 9,5%.
Najwięcej krajowych podróży przypadło na lipiec i sierpień, ale ich udział wyniósł 33,3%. Dwie trzecie wyjazdów odbyło się więc poza głównymi miesiącami wakacyjnymi. W przypadku podróży zagranicznych lipiec i sierpień odpowiadały łącznie za 24,8% ruchu.
Sezon wakacyjny pozostaje najważniejszy, jednak turystyka nie zamyka się już w dwóch miesiącach. Wyjazdy rozkładają się szerzej na cały rok, szczególnie w przypadku krótkich pobytów.
Samochód po Polsce, samolot za granicę
Podczas podróży krajowych 81,6% osób korzystało z samochodu. Kolej odpowiadała za 9,9% wyjazdów, a autobusy i autokary za 8%.
W podróżach zagranicznych dominował samolot, wybierany w 68,1% przypadków. Samochody odpowiadały za 23,5% wyjazdów.
Skalę rozwoju lotnictwa potwierdzają dane Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Polskie porty obsłużyły w 2025 roku 66,1 mln pasażerów, o 11,7% więcej niż rok wcześniej. Ruch międzynarodowy wzrósł o 12,4%, a czarterowy o 13,1%. Najpopularniejszymi kierunkami regularnymi były Wielka Brytania, Włochy i Hiszpania, natomiast w ruchu czarterowym Turcja, Egipt oraz Grecja.
Liczby ULC nie są bezpośrednio porównywalne z danymi GUS o przekroczeniach granicy na lotniskach. ULC liczy pasażerów obsługiwanych przez porty, a GUS szacuje zdarzenia związane z międzynarodowym ruchem granicznym. Różnica pomiędzy wynikami nie jest błędem, tylko skutkiem innych definicji.
Gdzie Polacy podróżowali najczęściej w 2025 roku?
Podczas krajowych podróży z noclegiem najwięcej osób odwiedziło województwa:
- małopolskie – 8 mln,
- pomorskie – 7,6 mln,
- mazowieckie – 6,9 mln,
- zachodniopomorskie – 6,2 mln.
Te cztery regiony odpowiadały łącznie za 52% krajowego ruchu turystycznego z noclegami. Przy krótkich wyjazdach najpopularniejsze były miasta oraz województwa mazowieckie i małopolskie. Długie pobyty częściej prowadziły do województw nadmorskich.
Za granicą najpopularniejszym kierunkiem były Niemcy, do których Polacy odbyli 2,6 mln podróży. Następne miejsca zajęły Włochy – 1,5 mln, Hiszpania – 1,2 mln i Grecja – 1 mln. Poza Europą najczęściej wybierano Turcję, Egipt i Stany Zjednoczone.
Wydatki na podróże wzrosły do 119,5 mld zł
Mieszkańcy Polski w wieku co najmniej 15 lat wydali na podróże 119,5 mld zł, o 10,4% więcej niż w 2024 roku.
Na tę sumę składało się:
- 53,7 mld zł wydanych podczas krajowych wyjazdów z noclegami,
- 51,8 mld zł związanych z zagranicznymi podróżami z noclegiem,
- 14 mld zł wydanych podczas zagranicznych wyjazdów jednodniowych.
Największą dynamikę odnotowano w zagranicznych podróżach z noclegami, na które przeznaczono o 14,6% więcej niż rok wcześniej.
Średnioroczna inflacja w 2025 roku wyniosła 3,6%. Nominalne wydatki turystyczne rosły więc znacznie szybciej niż ogólny poziom cen. Nie pozwala to jednak automatycznie uznać, że realna konsumpcja turystyczna zwiększyła się o różnicę pomiędzy tymi wskaźnikami. Koszyk wydatków związanych z wyjazdami różni się od koszyka służącego do obliczania ogólnej inflacji.
Przeciętny koszt jednej krajowej podróży trwającej od dwóch do czterech dni wynosił 599 zł na osobę. Przy wyjeździe trwającym przynajmniej pięć dni było to 1538 zł. Krótki wyjazd zagraniczny kosztował średnio 2453 zł, a dłuższy 3410 zł.
Zagraniczni turyści wrócili, odwiedzających jednodniowych ubyło
W 2025 roku odnotowano 77,8 mln przyjazdów nierezydentów do Polski. W tej liczbie znalazło się:
- 21,4 mln turystów, czyli osób spędzających w Polsce co najmniej jedną noc,
- 56,4 mln odwiedzających jednodniowych.
Liczba przyjazdów turystów wzrosła o 8,6%. Jednocześnie liczba odwiedzających bez noclegu zmniejszyła się o 1,4%.
Najczęstszym celem pobytu turystów zagranicznych były odwiedziny u krewnych albo znajomych – 38,1%. Wypoczynek odpowiadał za 25,7% przyjazdów, a sprawy służbowe za 19,5%.
W przypadku odwiedzających jednodniowych struktura wyglądała zupełnie inaczej. Aż 77,3% przyjeżdżało do Polski na zakupy.
Polska turystyka przyjazdowa obejmuje zatem dwa odmienne rynki. Pierwszy tworzą osoby nocujące, odwiedzające rodzinę, wypoczywające albo podróżujące służbowo. Drugi opiera się przede wszystkim na krótkim ruchu zakupowym mieszkańców regionów przygranicznych.
Niemcy pozostają najważniejszym rynkiem zagranicznym
Mieszkańcy państw sąsiednich stanowili 59,1% turystów zagranicznych i 97,9% odwiedzających jednodniowych. Największą grupą byli Niemcy, odpowiadający za 31,5% turystów oraz 49,5% wizyt bez noclegu.
Wśród państw niegraniczących z Polską najwięcej turystów przyjechało z Wielkiej Brytanii. Kolejne miejsca zajęły Stany Zjednoczone, Włochy, Francja, Holandia i Hiszpania.
Ponad 62% turystów zagranicznych przebywało w Polsce przynajmniej pięć dni. Największe natężenie przyjazdów przypadło na lipiec i sierpień, ale różnice pomiędzy poszczególnymi miesiącami były mniejsze niż w przypadku krajowych długich wyjazdów wakacyjnych.
Cudzoziemcy wydali 61,6 mld zł
Wydatki cudzoziemców związane z podróżami do Polski wyniosły 61,6 mld zł, o 8,3% więcej niż w poprzednim roku.
Turyści odpowiadali za 41,3 mld zł, a odwiedzający jednodniowi za 20,3 mld zł. Wydatki turystów wzrosły o 12,4%, natomiast osób bez noclegu zaledwie o 0,8%.
Przeciętny turysta zagraniczny wydał w związku z podróżą do Polski 1930 zł. W przypadku odwiedzającego jednodniowego było to 360 zł. Najwięcej łącznie wydali przyjeżdżający z Niemiec. Wśród turystów wysokie wydatki odnotowano również w przypadku mieszkańców Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Wielkiej Brytanii.
Wzrost liczby turystów nocujących ma więc znacznie większe znaczenie gospodarcze niż podobna zmiana w ruchu jednodniowym. Jeden turysta zostawiał przeciętnie ponad pięć razy więcej pieniędzy niż odwiedzający bez noclegu.
291,9 mln przekroczeń granicy nie oznacza 291,9 mln podróżnych
Szacunkowa liczba przekroczeń polskiej granicy wyniosła 291,9 mln, o 1,9% więcej niż w 2024 roku. Cudzoziemcy odpowiadali za 161,8 mln zdarzeń, a mieszkańcy Polski za 130,1 mln.
Największa część ruchu odbywała się na granicach lądowych:
- 229 mln przekroczeń granic lądowych,
- 61,1 mln na lotniskach,
- 1,8 mln na granicy morskiej.
Ruch na wewnętrznej granicy lądowej Unii Europejskiej zmniejszył się o 0,6%, natomiast na lotniskach wzrósł o 11,4%.
GUS podkreśla w metodologii, że jest to liczba przekroczeń, a nie osób. Mieszkaniec pogranicza, kierowca zawodowy albo osoba odbywająca kilka podróży zostaje policzona przy każdym przejeździe.
Zachodniopomorskie jest osobną kategorią
Autorzy raportu wykorzystali pięć wskaźników, aby pogrupować województwa według natężenia ruchu turystycznego. Analiza objęła między innymi liczbę osób korzystających z noclegów w przeliczeniu na mieszkańców, długość pobytu, wykorzystanie miejsc oraz podróże jednodniowe i wielodniowe.
Województwo zachodniopomorskie utworzyło osobny klaster. Osiągnęło najwyższe wartości większości wskaźników: 2544 korzystających z bazy na 1000 mieszkańców, średnio 4,2 noclegu oraz wykorzystanie miejsc na poziomie 46,9%.
Wynik potwierdza wyjątkowo silną funkcję turystyczną regionu. Trzeba jednak zachować ostrożność przy interpretowaniu całej analizy klastrowej. Jeden ze wskaźników, dotyczący podróży jednodniowych, został oszacowany na podstawie danych historycznych i trendów innych zmiennych. Nadaje się do opisu ogólnego układu regionów, ale nie powinien służyć jako samodzielna podstawa szczegółowych decyzji.
PTTK ma więcej członków, ale mniej uczestników wycieczek
W kołach i klubach Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego działało 66,9 tys. osób, o 4% więcej niż rok wcześniej. Kadra programowa liczyła 10,1 tys. osób, w tym 6,4 tys. przewodników i 1,9 tys. pilotów wycieczek.
PTTK zorganizowało 16,2 tys. wydarzeń turystyki kwalifikowanej z udziałem 421,6 tys. osób. Liczba imprez spadła o około 900, a liczba uczestników o 58,9 tys. Największym zainteresowaniem cieszyły się wycieczki piesze nizinne i górskie.
Łączna długość szlaków pozostających pod opieką oddziałów PTTK wyniosła 73,3 tys. km. Największą część stanowiły piesze szlaki nizinne – 36,3 tys. km. Szlaki rowerowe liczyły 18,6 tys. km, a piesze górskie 11,5 tys. km.
Mniej działań ratowniczych nie oznacza małej skali problemu
GOPR przeprowadził 2744 działania ratownicze i udzielił pomocy 3002 osobom. W zdarzeniach objętych statystyką zginęło 50 osób.
TOPR przeprowadził 1098 działań i ratował 1256 osób. Odnotowano 19 wypadków śmiertelnych. Aż 92,4% osób poszkodowanych w Tatrach uległo wypadkowi podczas turystyki pieszej.
Turystyka górska pozostaje aktywnością masową, a bezpieczeństwo nie może być komunikowane wyłącznie do wspinaczy, narciarzy czy osób wybierających trudne trasy. Główną grupę poszkodowanych tworzą zwykli turyści piesi.
Co te dane oznaczają dla miast, muzeów i instytucji kultury?
Oferta musi pasować do krótkiego pobytu
Większość krajowych podróży osób dorosłych trwa od dwóch do czterech dni, a przy krótkich wyjazdach najpopularniejszym celem są miasta. Dlatego oferta kulturalna powinna być projektowana także dla osoby, która przyjeżdża od piątku do niedzieli, a nie wyłącznie dla mieszkańca albo uczestnika długiego urlopu.
Przydatne będą wspólne bilety, gotowe trasy na kilka godzin, wydarzenia wieczorne, czytelna informacja o czasie zwiedzania oraz komunikacja dopasowana do urządzeń mobilnych.
Sama liczba turystów nie wystarczy do oceny rynku
Mazowieckie ma najwięcej gości, ale znacznie krótsze pobyty niż regiony wypoczynkowe. Zachodniopomorskie przyjmuje mniej osób, lecz generuje więcej noclegów. Instytucja analizująca swój potencjał powinna brać pod uwagę nie tylko wielkość ruchu, lecz także długość pobytu, sezonowość, rodzaj zakwaterowania i cel przyjazdu.
Nad morzem potrzebne są powody do przyjazdu poza wakacjami
Nadmorska baza jest znacznie bardziej sezonowa niż górska. Programy jesienne, zimowe i wiosenne nie powinny być dodatkiem do kalendarza, lecz narzędziem służącym wydłużaniu sezonu. Dotyczy to festiwali, wystaw czasowych, wydarzeń literackich, turystyki historycznej i oferty uzdrowiskowej.
Zagraniczni odbiorcy nie tworzą jednej grupy
Niemiecki odwiedzający jednodniowy przyjeżdżający na zakupy ma inne potrzeby niż turysta ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii albo Włoch pozostający w kraju przez kilka dni. Jedna kampania „dla cudzoziemców” będzie zbyt szeroka. Potrzebne są osobne komunikaty, wersje językowe i propozycje pobytu.
Bezpieczeństwo jest częścią komunikacji turystycznej
Dane TOPR pokazują, że większość wypadków dotyczy turystyki pieszej. Informacje o przygotowaniu, pogodzie, czasie przejścia i trudnościach trasy powinny znaleźć się w podstawowej komunikacji regionu, atrakcji i organizatora wydarzeń. Nie na końcu regulaminu, którego nikt nie przeczyta.
O czym raport nie mówi?
Publikacja daje szeroki obraz turystyki, ale nie pozwala odpowiedzieć na wszystkie pytania.
Dane o obiektach mających co najmniej 10 miejsc pochodzą z comiesięcznego badania sprawozdawczego. Informacje o mniejszych pokojach gościnnych i kwaterach agroturystycznych są uzupełniane na podstawie innych źródeł i badań, a brakujące dane mogą podlegać imputacji.
Podróże mieszkańców są szacowane na podstawie kwartalnego badania gospodarstw domowych. Przyjazdy nierezydentów bada się na próbie osób opuszczających Polskę w pobliżu wybranych przejść granicznych, portów i lotnisk. Wyniki są uogólniane na całą populację.
Raport nie pokazuje między innymi:
- rentowności hoteli i pozostałych obiektów,
- udziału noclegów oferowanych poza oficjalną ewidencją,
- pełnej wartości turystyki kulturowej,
- liczby unikalnych turystów w ciągu roku,
- wpływu poszczególnych wydarzeń, muzeów i atrakcji na ruch w regionach,
- śladu środowiskowego rosnącej mobilności.
Turystyka w Polsce w 2025 roku – podsumowanie
Rok 2025 przyniósł wyraźny wzrost liczby podróży, gości, noclegów i wydatków. Polska rozwijała się pod tym względem szybciej niż większość państw Unii Europejskiej. Mocno rosły podróże zagraniczne mieszkańców, przyjazdy turystów nocujących oraz ruch lotniczy.
Jednocześnie obłożenie bazy noclegowej prawie się nie zmieniło, ponieważ razem z popytem rosła liczba obiektów i miejsc. Pobyty stawały się nieco krótsze, a połowa zarejestrowanego ruchu nadal skupiała się w kilkunastu powiatach i miastach.
Najważniejszy wniosek nie mieści się więc w jednym rekordowym procencie. Polski rynek turystyczny jest większy, ale jego rozwój zależy od zdolności do wydłużania pobytów, ograniczania sezonowości oraz przyciągania gości poza kilka najpopularniejszych miast i regionów.
Polacy podróżowali częściej i wydawali więcej, ale baza noclegowa rosła razem z popytem. Dlatego liczba gości zwiększyła się o ponad 10%, a obłożenie niemal nie drgnęło.
Turystyka w Polsce w 2025 roku – FAQ
Ile noclegów udzielono w Polsce w 2025 roku?
W turystycznych obiektach noclegowych udzielono 111,7 mln noclegów, o 7,2% więcej niż w 2024 roku. 21,5 mln noclegów przypadło na turystów zagranicznych.
Ilu turystów skorzystało z bazy noclegowej?
Z obiektów noclegowych skorzystało 44,9 mln turystów. Wyniku nie należy traktować jako liczby unikalnych osób, ponieważ jedna osoba mogła korzystać z kilku obiektów podczas różnych pobytów.
Ile podróży odbyli Polacy w 2025 roku?
Mieszkańcy Polski odbyli 83,2 mln podróży z co najmniej jednym noclegiem. 65 mln stanowiły podróże krajowe, a 18,2 mln zagraniczne.
Gdzie w Polsce nocowało najwięcej turystów?
Najwięcej osób skorzystało z noclegów w województwie mazowieckim – 7,7 mln. Jednak najwięcej noclegów udzielono w województwie zachodniopomorskim – 17,3 mln.
Dokąd Polacy najczęściej wyjeżdżali za granicę?
Najwięcej podróży prowadziło do Niemiec, Włoch, Hiszpanii i Grecji. Spośród państw pozaeuropejskich najpopularniejsze były Turcja, Egipt i Stany Zjednoczone.
Ile wydali zagraniczni turyści w Polsce?
Łączne wydatki nierezydentów wyniosły 61,6 mld zł. Turyści nocujący odpowiadali za 41,3 mld zł, a odwiedzający jednodniowi za 20,3 mld zł.
Czy 291,9 mln przekroczeń granicy oznacza liczbę podrżnych?
Nie. Jest to liczba zdarzeń granicznych. Jedna osoba przekraczająca granicę kilka razy jest liczona przy każdym przekroczeniu.
Źródła:
Another record year for EU tourism in 2025, Eurostat [dostęp: 24.07.2026].
- Przewozy pasażerskie w polskich portach lotniczych w 2025 roku, Urząd Lotnictwa Cywilnego [dostęp: 24.07.2026].
- Turystyka w 2025 r., Główny Urząd Statystyczny, Urząd Statystyczny w Rzeszowie, Warszawa–Rzeszów 2026 [dostęp: 24.07.2026].
- Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w 2025 r., Główny Urząd Statystyczny [dostęp: 24.07.2026].



