17 min czytania
Sprzedaż Rzeczywistości Jacka Malczewskiego za 22,2 mln zł była wydarzeniem roku, jednak pojedynczy rekord nie zmienił kondycji całego rynku. W 2025 roku wartość sprzedaży dzieł sztuki i antyków w Polsce wyniosła 544,6 mln zł, o 17,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Największe straty odnotowano w malarstwie dawnym oraz sprzedaży prowadzonej w placówkach handlowych.
Dane Głównego Urzędu Statystycznego i Artinfo przedstawiają zarazem dwa różne obrazy. Wartość rynku spadła, ale liczba obiektów sprzedanych na aukcjach wzrosła. Polski rynek sztuki nie zatrzymał się. Wykonał więcej transakcji o niższej przeciętnej wartości i jeszcze mocniej ujawnił zależność od kilku największych domów aukcyjnych, Warszawy oraz podaży drogich obrazów.
Rynek sztuki w Polsce w 2025 roku – najważniejsze dane
| wskaźnik | wynik za 2025 rok | zmiana |
| Wartość sprzedaży dzieł sztuki i antyków według GUS | 544,6 mln zł | –17,1 proc. |
| Sprzedaż malarstwa | 443,1 mln zł | –18,2 proc. |
| Malarstwo współczesne | 242,9 mln zł | –5,5 proc. |
| Malarstwo dawne | 200,2 mln zł | –29,7 proc. |
| Sprzedaż poprzez aukcje według GUS | 363,9 mln zł | –9,9 proc. |
| Aukcje internetowe | 55 mln zł | –5 proc. |
| Placówki handlowe | 154,2 mln zł | –29,1 proc. |
| Internet poza aukcjami | 21,4 mln zł | –21,5 proc. |
| Liczba badanych podmiotów | 185 | 188 w 2024 roku |
| Udział województwa mazowieckiego w wartości sprzedaży | 78,3 proc. | 426,3 mln zł |
Źródło danych: GUS.
Rynek sztuki w Polsce w 2025 roku stracił 112,3 mln zł wartości. Blisko 88 proc. tej różnicy wynikało ze słabszej sprzedaży malarstwa. Największym obciążeniem było malarstwo dawne, natomiast aukcje zachowały większą odporność niż sprzedaż prowadzona w galeriach i innych placówkach handlowych.
Jednocześnie według Artinfo liczba obiektów sprzedanych na aukcjach wzrosła o 19 proc. Rynek miał więc więcej transakcji, lecz niższy obrót.
Co właściwie mierzy raport GUS?
Publikacja GUS została opracowana na podstawie rocznego sprawozdania K-10 dotyczącego działalności na rynku dzieł sztuki i antyków. Dane za 2025 rok pochodziły od 185 podmiotów, między innymi galerii i domów aukcyjnych. Sprawozdanie obejmowało wartość sprzedaży według rodzaju obiektów, kanału dystrybucji oraz siedziby podmiotu.
W rozumieniu statystyki publicznej dzieła sztuki obejmują między innymi oryginalne obrazy, rysunki, grafiki, rzeźby, fotografie oraz określone kategorie tkanin i ceramiki. Antyki są przedmiotami innymi niż dzieła sztuki, mającymi ponad 100 lat i niezaliczanymi do przedmiotów kolekcjonerskich.
Raport pokazuje wartość sprzedaży zgłoszoną przez objęte badaniem podmioty. Nie zawiera indeksu cen, median transakcji, pełnej liczby kupujących ani szczegółowego zestawienia wszystkich sprzedaży prywatnych. Spadek obrotu o 17,1 proc. nie oznacza więc, że każde dzieło sztuki potaniało o 17,1 proc.
Najsłabszy wynik od 2020 roku
Wartość rynku zmieniała się w ostatnich latach bardzo wyraźnie. Po gwałtownym wzroście w okresie pandemicznym nastąpiła korekta, odbicie w 2024 roku i ponowne osłabienie w 2025 roku.
| rok | wartość sprzedaży | zmiana rok do roku |
| 2019 | 162,5 mln zł | — |
| 2020 | 418,5 mln zł | +157,5 proc. |
| 2021 | 591,2 mln zł | +41,3 proc. |
| 2022 | 650,7 mln zł | +10,1 proc. |
| 2023 | 567,7 mln zł | –12,8 proc. |
| 2024 | 656,9 mln zł | +15,7 proc. |
| 2025 | 544,6 mln zł | –17,1 proc. |
Źródło danych GUS; zmiany procentowe: opracowanie własne na podstawie danych GUS.
Wynik za 2025 rok był najniższy od 2020 roku. Pozostawał o około 4,1 proc. poniżej wartości z 2023 roku oraz o 16,3 proc. poniżej wyniku z 2022 roku.
Sama wielkość sprzedaży nie tworzy jednak indeksu koniunktury porównywalnego z indeksem giełdowym. Na niewielkim i mocno skoncentrowanym rynku roczny wynik może zależeć od pojawienia się kilku prac muzealnej klasy. Brak dużej kolekcji albo kilku wielomilionowych obrazów potrafi przesunąć wartość całego rynku, nawet gdy liczba nabywców i transakcji nie maleje w podobnym tempie.
Malarstwo odpowiadało za niemal cały spadek
Malarstwo przyniosło 443,1 mln zł sprzedaży i odpowiadało za 81,4 proc. wartości całego rynku. Rok wcześniej jego wartość wynosiła około 541,7 mln zł. Spadek sięgnął zatem blisko 98,6 mln zł.
Cały rynek stracił w tym czasie 112,3 mln zł. Oznacza to, że zmniejszenie sprzedaży obrazów odpowiadało za około 88 proc. rocznego spadku.
Pozostałe dziedziny miały znacznie mniejsze udziały:
| rodzaj obiektów | udział w wartości sprzedaży |
| Malarstwo | 81,4 proc. |
| Rzemiosło artystyczne | 6,1 proc. |
| Rzeźba i instalacje | 5,6 proc. |
| Rysunek i grafika | 2,5 proc. |
| Bibliofilstwo | 2,1 proc. |
| Fotografia | 2,1 proc. |
| Pozostałe | 0,2 proc. |
Struktura została przedstawiona na wykresie na pierwszej stronie raportu GUS. Polski rynek pozostawał zależny od malarstwa w stopniu, którego nie mogły równoważyć wzrosty w fotografii, rzeźbie, grafice albo bibliofilstwie. Raport nie podał jednak rocznej dynamiki każdej z mniejszych kategorii, dlatego ich rzeczywistej kondycji nie da się ocenić wyłącznie na podstawie udziałów.
Malarstwo dawne poniosło największe straty
Najważniejsza różnica przebiegała między malarstwem dawnym a współczesnym. Sprzedaż malarstwa współczesnego osiągnęła 242,9 mln zł i spadła o 5,5 proc. Segment zachował 44,6 proc. udziału w całym rynku. Sprzedaż malarstwa dawnego wyniosła 200,2 mln zł, o 29,7 proc. mniej niż w 2024 roku. Segment odpowiadał za 36,8 proc. rynku.
Z obliczeń opartych na dynamice podanej przez GUS wynika, że rok wcześniej wartość sprzedaży malarstwa dawnego sięgała około 284,8 mln zł. Spadek wyniósł zatem blisko 84,6 mln zł i odpowiadał za ponad 75 proc. zmniejszenia wartości całego rynku.To najważniejszy wniosek z raportu. Słaby wynik nie rozłożył się równomiernie między wszystkie rodzaje sztuki. Został skupiony przede wszystkim w segmencie dawnego malarstwa.
Równocześnie to dzieło należące do tej części rynku ustanowiło największy rekord roku. Rzeczywistość Jacka Malczewskiego została wylicytowana w DESA Unicum za 18,5 mln zł, a cena wraz z opłatą aukcyjną wyniosła 22,2 mln zł.
Rekord i spadek segmentu nie wykluczają się. Najwyższa transakcja świadczyła o popycie na wyjątkowy obiekt o znanej proweniencji i wysokiej klasie artystycznej. Łączna wartość segmentu zależała jednak od całej podaży, liczby sprzedaży oraz cen setek innych prac.
Aukcje pozostały podstawowym kanałem sprzedaży
Za pośrednictwem aukcji sprzedano dzieła sztuki i antyki za 363,9 mln zł. Kanał ten odpowiadał za 66,8 proc. rynku, a jego wartość zmniejszyła się o 9,9 proc.
W 2024 roku sprzedaż aukcyjna według GUS wynosiła 403,8 mln zł. Roczny spadek sięgnął więc około 40 mln zł. Aukcje radziły sobie wyraźnie lepiej niż cały rynek oraz placówki handlowe.
Aukcje internetowe wygenerowały 55 mln zł, o 5 proc. mniej niż w 2024 roku. Stanowiły około 15 proc. wartości sprzedaży aukcyjnej oraz nieco ponad 10 proc. całego rynku.
Raport rozróżniał aukcje internetowe od pozostałej sprzedaży przez internet. Druga kategoria obejmowała sklepy internetowe i platformy sprzedażowe, ale pomijała transakcje zawierane podczas aukcji online. To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ wrzucenie obu wartości do jednego worka prowadziłoby do podwójnego liczenia.
Sprzedaż w placówkach handlowych załamała się mocniej
Sprzedaż w placówkach handlowych, do których GUS zaliczył między innymi galerie sztuki i domy aukcyjne, osiągnęła 154,2 mln zł. Odpowiadała za 28,3 proc. rynku i spadła o 29,1 proc.
Różnica wobec 2024 roku wyniosła około 63,1 mln zł. Sam ten kanał odpowiadał za ponad połowę całego rocznego spadku.
Sprzedaż internetowa prowadzona poza aukcjami osiągnęła 21,4 mln zł i zmniejszyła się o 21,5 proc. Jej udział w rynku wynosił 3,9 proc. Targi sztuki i giełdy staroci odpowiadały za 0,9 proc., a inne kanały za 0,1 proc.
Dane nie potwierdziły tezy, według której dalsze przenoszenie handlu do Internetu samoczynnie zwiększa sprzedaż. Cyfrowe katalogi, transmisje i licytacje zdalne pozostały częścią infrastruktury rynku, ale najwyższe wartości nadal generowały aukcje organizowane przez największe domy.
Polski rynek sztuki jest rynkiem silnie skoncentrowanym
W województwie mazowieckim sprzedano dzieła sztuki i antyki za 426,3 mln zł, czyli 78,3 proc. wartości całego rynku. Jednocześnie miało tam siedzibę 27,6 proc. badanych podmiotów.
Koncentracja obrotu była zatem niemal trzykrotnie większa niż udział regionu w liczbie firm. Wynik potwierdza dominację Warszawy jako miejsca organizacji najdroższych aukcji oraz siedziby największych podmiotów.
W samej Warszawie działało 23,8 proc. badanych jednostek. W Krakowie znajdowało się 14,1 proc., natomiast udział całego województwa małopolskiego wynosił 16,8 proc. Ponad dwie trzecie podmiotów miało siedziby w stolicach województw.
Warto przy tym oddzielić siedzibę firmy od pochodzenia kupującego. Raport GUS wskazywał miejsce działalności sprzedawcy, a nie adres nabywcy ani pochodzenie kapitału. Wysoki udział Mazowsza nie oznacza, że niemal cztery piąte kupujących mieszkało w tym województwie.
Liczba podmiotów zmniejszyła się nieznacznie
W 2025 roku działalność na rynku sztuki i antyków prowadziło 185 podmiotów, o trzy mniej niż rok wcześniej. Spadek wyniósł około 1,6 proc.
Wyłącznie sprzedażą zajmowało się 58,9 proc. jednostek, natomiast 41,1 proc. łączyło handel z działalnością wystawienniczą. Rok wcześniej proporcje były zbliżone: 59,6 proc. podmiotów prowadziło wyłącznie sprzedaż, a 40,4 proc. także działalność wystawienniczą.
Liczba podmiotów spadała już wcześniej. W 2023 roku GUS zebrał informacje od 200 jednostek, a w 2024 roku od 188.
Nie stanowi to jeszcze dowodu masowego zamykania galerii i domów aukcyjnych. Zmiany mogą wynikać również ze składu populacji objętej sprawozdaniem, zawieszenia działalności albo przekształceń firm. Raport nie przedstawił liczby nowych podmiotów, zamknięć ani przejęć.
Dlaczego GUS i Artinfo podają inne wartości aukcji?
Według GUS sprzedaż poprzez aukcje wyniosła 363,9 mln zł. Artinfo oszacowało obrót polskiego rynku aukcyjnego w 2025 roku na 427,1 mln zł, o blisko 5 proc. mniej niż rok wcześniej. Różnica wynosi ponad 63 mln zł i nie powinna zostać przemilczana.
GUS korzysta ze sprawozdania K-10 przekazywanego przez podmioty objęte badaniem statystycznym. Artinfo prowadzi własny monitoring aukcji, katalogów i wyników domów aukcyjnych. Publiczne podsumowania nie przedstawiają pełnego uzgodnienia zakresu obu baz, sposobu kwalifikowania transakcji oraz traktowania opłat aukcyjnych.
Dlatego nie należy łączyć wartości GUS i Artinfo w jedną serię ani używać ich zamiennie. Dane GUS są właściwym źródłem dla całego badanego rynku i kanałów sprzedaży. Dane Artinfo dostarczają bardziej szczegółowego obrazu publicznego rynku aukcyjnego, liczby aukcji, obiektów i wyników poszczególnych firm.
Więcej sprzedanych obiektów, niższy obrót
Według Artinfo w 2025 roku na aukcjach wystawiono około 50 tys. dzieł, a nabywców znalazło około 24 tys. obiektów. Liczba sprzedanych pozycji wzrosła o 19 proc. W ciągu roku przeprowadzono 568 aukcji, o 15 proc. więcej niż w 2024 roku. Przybliżony wskaźnik sprzedaży wynosił 48 proc. Oznacza to, że nabywców znalazła mniej więcej połowa oferowanych pozycji.
Jednoczesny wzrost liczby sprzedanych obiektów i spadek łącznego obrotu prowadzi do jasnego wniosku: statystyczna wartość przypadająca na sprzedany obiekt zmalała. Rynek poszerzył aktywność w niższych przedziałach cenowych, ale nie uzyskał dostatecznej liczby dużych transakcji, aby zwiększyć całkowitą wartość sprzedaży.
Pierwsze półrocze 2025 roku wyglądało jeszcze znacznie lepiej. Artinfo informowało w lipcu o wzroście obrotów, oferty oraz liczby wylicytowanych obiektów. Wynik całoroczny pokazał, że pozytywna dynamika pierwszych sześciu miesięcy nie utrzymała wcześniejszego tempa.
Największe domy aukcyjne kontrolują większość obrotu
Według danych Artinfo liderem pozostała DESA Unicum, której udział w rynku przekroczył 50 proc. Polswiss Art osiągnął sprzedaż powyżej 80 mln zł, Sopocki Dom Aukcyjny 44 mln zł, Agra-Art ponad 20 mln zł, a Art in House 12,5 mln zł.
DESA Unicum zakończyła 2025 rok obrotem wynoszącym około 218 mln zł, o 3 proc. większym niż rok wcześniej. Wzrost największego domu aukcyjnego zbiegł się więc ze spadkiem całego rynku.
Pokazuje to kolejną cechę polskiego rynku: wyniki poszczególnych liderów nie muszą odpowiadać sytuacji setek mniejszych galerii, antykwariatów i sprzedawców. Największe firmy mogą zwiększać udział w okresie słabszej koniunktury, podczas gdy mniejsze podmioty ponoszą większe koszty ograniczonego popytu.
Najdroższe dzieła sztuki sprzedane w Polsce w 2025 roku
| dzieło | autor | cena młotkowa | cena z opłatą |
| Rzeczywistość | Jacek Malczewski | 18,5 mln zł | 22,2 mln zł |
| Tindaro | Igor Mitoraj | 5,7 mln zł | 6,84 mln zł |
| Parnas | Henryk Siemiradzki | 5,1 mln zł | 6,12 mln zł |
| Opałka 1965 / 1–∞, Detal 2194426–2213198 | Roman Opałka | 3,7 mln zł | 4,44 mln zł |
| SU 11 | Wojciech Fangor | 1,6 mln zł | 1,92 mln zł |
Źródło: Artinfo.
Lista dobrze pokazuje, jak duża różnica dzieliła najdroższą pracę od kolejnych transakcji. Cena młotkowa obrazu Malczewskiego była ponad trzykrotnie wyższa niż cena drugiego obiektu w zestawieniu.
Przy podawaniu rekordów należy zawsze zaznaczać, czy kwota obejmuje opłatę aukcyjną. W przypadku Rzeczywistości różnica między ceną młotkową a ceną końcową wyniosła 3,7 mln zł. Pomijanie tej informacji może prowadzić do porównywania dwóch odmiennych wartości.
Polska na tle światowego rynku sztuki
Światowy rynek sztuki wrócił w 2025 roku do wzrostu. Według raportu Art Basel i UBS jego wartość zwiększyła się o 4 proc. do 59,6 mld dolarów. Publiczna sprzedaż aukcyjna wzrosła o 9 proc. do 20,7 mld dolarów, natomiast sprzedaż dealerów zwiększyła się o 2 proc. do 34,8 mld dolarów. Liczba transakcji wzrosła o 2 proc. do około 41,5 mln.
Wzrost nie rozłożył się równomiernie. Wartość dzieł sprzedanych na aukcjach za ponad 1 mln dolarów zwiększyła się o 21 proc., a segment powyżej 10 mln dolarów wzrósł o 30 proc. Sprzedaż obiektów wycenionych poniżej 50 tys. dolarów spadła zarówno pod względem wartości, jak i liczby transakcji o 2 proc.
Globalne odbicie zostało więc napędzone przede wszystkim przez najdroższe obiekty. Polski rynek poszedł w przeciwnym kierunku: liczba sprzedanych prac rosła, ale całkowity obrót malał. Porównanie ma charakter orientacyjny, ponieważ Art Basel i UBS oraz GUS stosują inne zakresy i metodologie.
Rynki europejskie także nie tworzyły jednolitego obrazu. Sprzedaż we Francji wzrosła o 9 proc., w Austrii i Szwajcarii o 13 proc., a w Hiszpanii o 6 proc. Niemcy zanotowały spadek o 10 proc., a Włochy o 2 proc. Wartość rynku Unii Europejskiej wzrosła łącznie o 3 proc. do 8,4 mld dolarów.
Internet tracił także na świecie
Globalna sprzedaż sztuki prowadzona wyłącznie online zmniejszyła się w 2025 roku do 9,2 mld dolarów. Był to najniższy wynik od 2019 roku. Udział sprzedaży internetowej spadł do 15 proc. całego rynku, wobec 25 proc. w 2020 roku i 9 proc. przed pandemią.
Najdroższe prace ponownie częściej sprzedawano podczas aukcji na żywo, natomiast aukcje wyłącznie internetowe skupiały się na średnich i niższych przedziałach cenowych. Polska dynamika odpowiadała temu kierunkowi: aukcje internetowe straciły 5 proc., a pozostała sprzedaż online 21,5 proc.
Cyfryzacja pozostawała potrzebna do pozyskiwania nowych kupujących i obsługi licytacji. Nie była jednak osobnym motorem wzrostu wartości rynku.
Czego raport GUS nie pozwala ustalić?
Trzystronicowa informacja sygnalna przedstawia najważniejsze wielkości, ale nie daje podstaw do odpowiedzi na wszystkie pytania o kondycję rynku.
Nie wiadomo między innymi:
| brakująca informacja | dlaczego jest ważna |
| Liczba transakcji w całym badaniu GUS | Pozwalałaby oddzielić spadek cen od spadku liczby sprzedaży |
| Mediana i średnia cena | Pokazałyby różnice między typową transakcją a rekordami |
| Liczba aktywnych kupujących | Pozwoliłaby ocenić, czy baza kolekcjonerów rosła |
| Udział nowych i powracających klientów | Pokazałby zdolność rynku do poszerzania odbiorców |
| Rynek pierwotny i wtórny | Umożliwiłby oddzielenie sprzedaży prac nowych od odsprzedaży |
| Obrót zagraniczny | Pozwoliłby ocenić udział nabywców i sprzedawców spoza Polski |
| Rentowność galerii i domów aukcyjnych | Sam obrót nie przesądza o kondycji finansowej firm |
| Pełne dane regionalne | GUS podał wartość Mazowsza, ale nie wszystkich województw |
Brak tych informacji ogranicza możliwość diagnozowania przyczyn spadku. Można wykazać, gdzie wartość zniknęła, ale trudniej wskazać, czy wynikało to głównie z podaży, cen, ostrożności kupujących, kosztów działalności czy zmiany struktury oferty.
Co wynika z danych za 2025 rok?
Pierwszy wniosek dotyczy malarstwa dawnego. Spadek tego segmentu odpowiadał za około trzy czwarte zmniejszenia wartości całego rynku. Bez jego słabego wyniku obraz roku byłby znacznie łagodniejszy.
Drugi dotyczy aukcji. Kanał aukcyjny stracił wartość, ale zachował większą odporność niż galerie i inne placówki handlowe. W danych Artinfo widać równocześnie więcej wydarzeń i sprzedanych obiektów.
Trzeci dotyczy koncentracji. Niemal cztery piąte wartości sprzedaży przypadło na województwo mazowieckie, a ponad połowę rynku aukcyjnego kontrolował jeden dom aukcyjny. Rynek pozostawał podatny na wyniki kilku firm, kilku aukcji i niewielkiej liczby bardzo drogich obiektów.
Czwarty dotyczy internetu. Kanały cyfrowe stały się trwałą częścią handlu sztuką, lecz po pandemicznym przyspieszeniu nie utrzymały wcześniejszego udziału w wartości sprzedaży. Podobna zmiana wystąpiła na rynku światowym.
Polski rynek sztuki w 2025 roku nie stracił aktywności. Stracił wartość. Większa liczba aukcji i sprzedanych obiektów nie zrekompensowała słabości malarstwa dawnego oraz sprzedaży poza aukcjami.
Czy polski rynek sztuki znalazł się w kryzysie?
Określenie „kryzys” byłoby zbyt szerokie. Spadek wartości o 17,1 proc. był poważny, a wynik okazał się najniższy od 2020 roku. Równocześnie liczba sprzedanych na aukcjach obiektów wzrosła, największy dom aukcyjny poprawił obrót, a rynek ustanowił nowy rekord cenowy dla dzieła Jacka Malczewskiego.
Lepszym określeniem jest korekta wartości połączona ze zmianą struktury sprzedaży. Rynek wykonywał więcej transakcji w niższych przedziałach, natomiast brakowało szerszej grupy wysokich sprzedaży zdolnych utrzymać łączny obrót.
Co obserwować w 2026 roku?
Najważniejsze będzie pięć wskaźników:
- powrót większej liczby wysokiej klasy dzieł dawnego malarstwa;
- relację między liczbą sprzedanych obiektów a łącznym obrotem;
- kondycję galerii i sprzedaży pozaaukcyjnej;
- udział aukcji internetowych i sprzedaży online;
- dalszą koncentrację obrotu w Warszawie i największych domach aukcyjnych.
Jednorazowy wzrost nie wystarczy do potwierdzenia trwałej poprawy. Wiarygodnym sygnałem byłoby połączenie rosnącej liczby transakcji z odbudową wartości sprzedaży w kilku segmentach, a nie wyłącznie z kolejnym rekordem jednego obrazu.
FAQ – rynek sztuki w Polsce w 2025 roku
Ile był wart rynek sztuki w Polsce w 2025 roku?
Według GUS wartość sprzedaży dzieł sztuki i antyków wyniosła 544,6 mln zł. Była o 17,1 proc., czyli o 112,3 mln zł niższa niż w 2024 roku.
Co miało największy udział w sprzedaży?
Z kolei malarstwo odpowiadało za 81,4 proc. rynku i wygenerowało 443,1 mln zł sprzedaży. Malarstwo współczesne osiągnęło 242,9 mln zł, a malarstwo dawne 200,2 mln zł.
Który segment zanotował największy spadek?
Natomiast najbardziej zmniejszyła się sprzedaż malarstwa dawnego – o 29,7 proc. Z obliczeń opartych na danych GUS wynika, że odpowiadało ono za około 75 proc. spadku całego rynku.
Czy ceny dzieł sztuki spadły o 17,1 proc.?
Jednak raport nie pozwala na taki wniosek. O 17,1 proc. zmniejszyła się łączna wartość sprzedaży. Do oceny cen potrzebne byłyby dane o liczbie transakcji, medianach i porównywalnych obiektach.
Ile wyniosła sprzedaż aukcyjna?
GUS podał wartość 363,9 mln zł. Natomiast według własnego monitoringu Artinfo obrót aukcyjny wyniósł 427,1 mln zł. Różnica wynika z odmiennych źródeł i zakresów danych, których publiczne podsumowania nie uzgadniają szczegółowo.
Czy w 2025 roku przeprowadzono mniej aukcji?
Według Artinfo liczba aukcji wzrosła o 15 proc. do 568. Ponadto liczba sprzedanych obiektów zwiększyła się o 19 proc. do około 24 tys.
Jaka była najdroższa sprzedaż roku?
Najdroższym dziełem była Rzeczywistość Jacka Malczewskiego. Cena młotkowa wyniosła 18,5 mln zł, a cena z opłatą aukcyjną 22,2 mln zł.
Czy sprzedaż sztuki przez Internet rosła?
Nie. Z kolei wartość aukcji internetowych zmniejszyła się o 5 proc., natomiast sprzedaż internetowa prowadzona poza aukcjami spadła o 21,5 proc.
Gdzie koncentrował się polski rynek sztuki?
Województwo mazowieckie odpowiadało za 78,3 proc. wartości sprzedaży. Sprzedano tam obiekty za 426,3 mln zł.
Źródła
- Główny Urząd Statystyczny, Rynek dzieł sztuki i antyków w 2025 r., 7 maja 2026 roku.
- Artinfo, Wyniki rynku sztuki za 2025 rok, 31 grudnia 2025 roku.
- Art Basel i UBS, The Art Basel and UBS Global Art Market Report 2026.
- Główny Urząd Statystyczny, raporty dotyczące rynku dzieł sztuki i antyków za lata 2019–2024.
Fot. Thomas Rowlandson, Auguste Charles Pugin, „Christie’s Auction Rooms”, 1808, The Metropolitan Museum of Art, domena publiczna.



