Poznań Impact’26 i nowa pozycja kultury: książki, sztuka, AI, mecenat
W Poznaniu spotkali się ludzie od gospodarki, technologii, polityki, mediów i wielkich idei, a między nimi książki, sztuka, poezja, AI, mecenat i pytanie, kto będzie opowiadał świat za kilka lat. Impact’26 dał kulturze miejsce w rozmowie o przyszłości, która zwykle za szybko odpływa w stronę wykresów, startupów i wielkich słów o innowacji. Ale tym razem ciekawsze okazało się coś innego: technologia bez kultury wygląda efektownie, ale szybko robi się pusta. Niczym piękna prezentacja bez treści. A takich mamy już pod dostatkiem.
Wyobraź sobie salę konferencyjną, na której Donald Tusk podpisuje książki, a Jeff Koons dyskutuje z dyrektorem opery o sztucznej inteligencji. To nie żart, to Impact’26. W wydarzeniu przyszłościowym w Poznaniu kultura i technologia spotkały się twarzą w twarz – dosłownie i w przenośni.
Przy stole debaty zasiedli pisarze, przedsiębiorcy i innowatorzy, którzy nie boją się spojrzeć na jutro. Olga Tokarczuk wyznaje, że przy pisaniu książki pomaga jej… sztuczna inteligencja, a zaproszony z Broadwayu reżyser kapitalizuje „efekty specjalne” w operze XXI wieku.
Czy świat zaczyna rozumieć, że każdy bestseller warto rozważać jak start-up, a każdą galerię – jak scenę startupów? Impact’26 udowodnił, że przemyślana strategia marketingowa zawodzi, jeśli nie ma wizji – a tą budują właśnie ludzie kultury. Czy myślisz przyszłościowo?
Czym jest Impact’26?
Impact’26 to 11. edycja wielowymiarowego kongresu łączącego biznes, technologię i kulturę, która odbyła się 13–14 maja 2026 w Poznaniu. W wydarzeniu udział wzięło ok. 650 mówców i ponad 6 000 uczestników rozpisanych na 25 ścieżek tematycznych (łączących m.in. gospodarkę, AI i kulturę).
Szczególną uwagę poświęcono roli kultury w przyszłości: odbyły się panele z laureatami Nobla (Olga Tokarczuk o „odpowiedzialności literatury”, która wywołała burzę przyznając się do tworzenia przy pomocy AI) i wybitnymi artystami (Jeff Koons vs. Boris Kudlička w debacie „Między kanonem a popkulturą”).
Podkreślano, że „kultura nie jest dodatkiem do gospodarki ani dekoracją rzeczywistości”, tylko integralnym narzędziem budowania wspólnoty i narracji społecznej. W strefie Impact Bookstore odbyły się premiery nowych książek, spotkania autorskie i podpisywanie publikacji (m.in. premier Donald Tusk podpisujący książki). Z kolei w przestrzeni Impact Art Show prezentowano sztukę i design (np. pokaz technologii FiDU Oskara Zięty).
Wątki technologiczne były splecione z kulturą: m.in. firma ElevenLabs (Mati Staniszewski) pokazywała generację narracji głosowych, a Tokarczuk przyznała, że w procesie twórczym wykorzystuje sztuczną inteligencję. Ostatnim akcentem stała się dyskusja o mecenacie: minister kultury M. Cienkowska wezwała do systemowego wsparcia różnorodnej sztuki i ochrony pluralizmu.
Książki i literatura
Impact’26 wprowadził „Impact Bookstore” – miejsce premier wydawniczych i spotkań z pisarzami. Oficjalny program przewidywał m.in. wykład Małgorzaty Grupińskiej-Bis (dyrektorki Biblioteki Wojewódzkiej w Poznaniu) zatytułowany „Kultura oporu w polskiej poezji (Barańczak, Szymborska)”.
W wieczornym panelu głównej sceny noblistka Olga Tokarczuk razem z S. Sierakowskim rozmawiała o „odpowiedzialności literatury we współczesnym świecie”. Pisarka podkreśliła też praktyczny aspekt technologii: przyznała, że sięga po sztuczną inteligencję w procesie tworzenia nowych książek. Tym samym zwrócono uwagę na nowe narzędzia twórcze – AI wspiera pisarzy w warsztacie (np. generatywne modele językowe, których używa Tokarczuk).
Spotkania i debaty dotykały także przyszłości czytelnictwa: obecni byli wydawcy, bibliotekarze i publicyści dyskutujący o promocji czytania i cyfrowych formach książki. Kongres podkreślił, że rynek książki powinien integrować się z technologią (e‑publishing, AI), ale też z kreatywnością i polityką kulturalną. Wydawcy i autorzy powinni śledzić nowe formaty (audiobooki, interaktywne aplikacje itp.), a także aktywnie uczestniczyć w wydarzeniach typu Impact, by wzmacniać markę literatury.
Sztuka i instytucje kultury
Sztuka była jednym z głównych wątków „kulturowych”. Na scenie głównej odbyła się debata Jeffa Koonsa i Borisa Kudlički „Między kanonem a popkulturą”, pokazująca zderzenie współczesnej sztuki z kulturą wysoką opery. Podkreślono w niej, że „kultura w świecie nowoczesnej gospodarki przestaje być ozdobnym dodatkiem, a zaczyna być integralną częścią dyskusji o przyszłości”.
W halach wystawienniczych (Impact Art Show) prezentowano prace współczesnych artystów i designerów – np. Oskar Zięta poprowadził panel „Metalmorphoses. Rzeźba jako proces” prezentujący technologię deformacji metalu FiDU na żywo.
Konferencja akcentowała też rolę mecenatu: w debacie „Odpowiedzialny mecenat” minister M. Cienkowska podkreślała, że państwo i biznes muszą tworzyć trwałe mechanizmy wspierania kultury (hehehe).
Dzięki obecności takich mecenasów jak Grażyna Kulczyk („najbardziej rozpoznawalna polska mecenas sztuki i biznesu”) czy projektów muzealnych, uczestnicy mogli zobaczyć przykłady finansowania kultury.
Dla galerii, muzeów i instytucji kultury ważne jest więc przyciąganie uwagi biznesu i mediów (co potwierdza obecność tych środowisk na Impact’26). Trzeba poszukiwać innowacyjnych form prezentacji (technologie mixed reality, projekty interdyscyplinarne – czyli to, co uwielbiam najbardziej!) oraz podkreślać ekonomiczne znaczenie sztuki dla społeczeństwa (jak wskazywali prelegenci, „kultura tworzy język, buduje relacje i wspólnotę”).
Technologia w służbie kultury i książek
Nowe technologie stanowiły ważny kontekst: mówiono o sztucznej inteligencji, datach i narzędziach cyfrowych. Scott Galloway zaprosił na scenę współzałożyciela ElevenLabs, Mateusza Staniszewskiego pokazując, jak polskie innowacje w generowaniu mowy mogą zmieniać globalne reguły gry.
Równocześnie paneliści debatowali o tym, komu daje władzę era AI – a Olga Tokarczuk przyznała, że sama wykorzystuje AI w tworzeniu nowych powieści (tak, wiem, już o tym pisałam wyżej, ale chyba dzięki temu niektórzy w ogóle dowiedzieli się, że jest coś takiego jak „Impact”).
Dyskutowano też o bezpieczeństwie cyfrowym i prawach autorskich (m.in. Amal Clooney zwracała uwagę, że „prawa człowieka są fundamentem, a nie dodatkiem do nowoczesnego biznesu”). Technologie jak FiDU (ultralekkie konstrukcje metalowe) pokazano jako połączenie inżynierii z artystycznym wyrazem (panel Zięty).
Mówiono o e‑commerce i logistyce (dyskusja Rafała Brzoski z prezesem Allegro), co dotyka dystrybucji treści i nowych modeli sprzedaży. Dostrzegano, że AI i inne technologie mogą znacząco wspierać sektor książek i sztuki (np. automatyczna redakcja tekstów, audio‑książki z AI, trójwymiarowe instalacje).
Jednocześnie pojawiła się potrzeba regulacji i ochrony praw (prawo autorskie, wynagrodzenia twórców w erze cyfrowej). Technologiczni dostawcy powinni podejmować współpracę z sektorem kultury (np. startupy audio i VR z wydawcami, projektantami), zaś instytucje kulturalne mogą korzystać z digitalizacji i nowych formatów (aplikacje, multimedia, archiwa online).
Implikacje dla interesariuszy
Wydarzenie wykazało właściwie bardzo klarownie, że tradycyjny rynek książki musi współpracować z nowymi technologiami i kulturą. Wydawnictwa mogą wykorzystać formuły hybrydowe – łączyć wersje papierowe z e‑bookami czy audiobookami (np. wspieranymi przez AI), a także organizować ekskluzywne eventy (premiery, podpisy pod patronatem konferencji). Pokazanie premier książek i rozmowy z autorami na Impact’26 sugeruje, że warto inwestować w marketing autorski i obecność we wspólnych przestrzeniach z biznesem oraz mediami.
Wpisanie do głównego nurtu dyskusji o przyszłości oznacza nowe możliwości. Autorzy mogą być ambasadorami literatury w dialogu technologicznym i społeczno-politycznym – tak jak Olga Tokarczuk m.in. o języku śląskim czy AI.
Otwartość na nowe narzędzia (np. AI, media społecznościowe, podcasty) pozwoli tworzyć bardziej angażujące historie i docierać do odbiorców (czy to dobrze, czy to źle?). Warto także zauważyć rolę odpowiedzialności społecznej pisarzy, zwłaszcza wobec tematów takich jak prawa człowieka (przykład Amal Clooney na scenie Impact) czy dziedzictwo kulturowe.
Impact’26 pokazał również, że instytucje kultury mogą skuteczniej sięgać po innowacje, np. ekspozycje wykorzystujące nowe media (wystawa FiDU jako „artystyczna inżynieria”) czy interakcje z publicznością poprzez panele i dyskusje.
Współpraca z podmiotami gospodarczymi (mecenat, partnerstwa mediowe) jest kluczowa – obecność najważniejszych biznesmanów i mediów na forum świadczy, że warto wysunąć się poza standardowy obieg galerii. Konieczne jest też dążenie do stabilnych modeli finansowania (patronat, granty, crowdfunding), bo „sztuka to praca” i wymaga bezpieczeństwa socjalnego.
Źródłem cennych wniosków jest podejście do mecenatu i finansowania – M. Cienkowska apelowała o budowanie różnych kanałów wsparcia, by nie uzależniać twórców od pojedynczych źródeł (hehe).
Państwo i samorządy powinny rozważyć programy integrujące kulturę z edukacją i rozwojem technologicznym (np. wsparcie dla projektów łączących VR/AR ze sztuką, cyfrowe archiwa literatury).
Impakt wskazał też, że kultura zyskuje, gdy biznes staje się jej partnerem – firmy zaś powinny postrzegać sztukę nie tylko w kontekście wizerunkowym, ale jako aktywator kreatywności w gospodarce.
Impact’26 potwierdził potencjał współpracy technologii z sektorami kreatywnymi. Firmy AI czy druku 3D mogą rozwijać produkty dedykowane twórcom (np. narzędzia generowania narracji głosowych, wirtualne środowiska wystawiennicze).
Kluczowe jest także dbanie o etykę i prawa autorskie. Jak zauważono na kongresie, granica między człowiekiem a maszyną staje się płynna. Dostawcy technologii powinni oferować wsparcie dla kreatywnych projektów (inkubatory, granty dla artystów), by nowe rozwiązania odpowiadały realnym potrzebom kultury i literatury.
Co wyniknęło z Impact’26 dla rynku książki i kultury?
Jeśli ktoś jeszcze podpiera ścianę, to ten czas już się kończy. Literatura, sztuka, biblioteki, galerie, muzea, wydawcy i twórcy nie funkcjonują już wyłącznie w swoim „ładnym” obiegu premier, wystaw, spotkań autorskich i grantowych rozmów. Coraz mocniej wchodzą w przestrzeń, gdzie mówi się o technologii, gospodarce, edukacji, przywództwie, danych, AI, odpowiedzialności społecznej i pieniądzach.
Rynek książki i kultury musi przestać opowiadać o sobie językiem dodatku. Książka nie jest sympatycznym gadżetem do podpisania po wystąpieniu. Biblioteka nie jest spokojnym magazynem papieru. Muzeum nie jest elegancką salą dla tych, którzy mają akurat wolne popołudnie. Sztuka nie jest prestiżową tapetą dla biznesu.
Każdy z tych obszarów pracuje na rzecz uwagi, pamięci, emocji, wiedzy, tożsamości i społecznej odporności. A więc dokładnie tych rzeczy, których współczesna gospodarka desperacko potrzebuje.
Impact’26 pokazał też, że technologia nie pyta kultury o zgodę. AI już weszła do warsztatu pisarzy, lektorów, tłumaczy, wydawców, marketerów, muzealników i projektantów doświadczeń. Można się na nią obrażać, można się sprzeciwiać i hejtować, ale rynek i tak pójdzie dale!
Wydawcy powinni wiedzieć, kiedy AI pomaga w pracy redakcyjnej, promocji, analizie danych i dostępności treści, a kiedy zaczyna podgryzać prawa twórców. Instytucje kultury powinny testować nowe formaty, ale bez oddawania narracji algorytmowi.
Dla rynku książki ważna jest jeszcze jedna rzecz: obecność książek na takim wydarzeniu jak Impact nie powinna kończyć się na strefie bookstore i kilku mocnych nazwiskach. To dobry początek, ale branża potrzebuje wejść głębiej.
Książka ma naturalne miejsce w rozmowie o edukacji, kompetencjach przyszłości, zdrowiu psychicznym, polaryzacji społecznej, rynku pracy, języku debaty publicznej, bezpieczeństwie informacyjnym i higienie cyfrowej. Szeroko, naprawdę szeroko trzeba dziś myśleć o książce. Kto dalej widzi w niej tylko produkt z okładką, ten przestał imprezę podpierając ścianę. I niech mu księgarnia delikatnie zamknie drzwi przed nosem.
Biblioteki i instytucje kultury dostały z Impact’26 bardzo praktyczną wskazówkę: trzeba wychodzić poza własny obieg. Nie tylko do czytelników i widzów, ale też do biznesu, samorządów, startupów, uczelni, technologów i mediów.
Biblioteka może być miejscem edukacji cyfrowej, lokalnej odporności informacyjnej, rozmowy o AI, pracy z pamięcią i wspólnotą. Muzeum może być laboratorium narracji społecznej. Galeria może być przestrzenią testowania nowych języków wizualnych i relacji między człowiekiem a technologią. Naprawdę może!
A co z tym mecenatem i wsparciem państwa? Mecenat kultury nie może być eleganckim gestem wykonywanym raz w roku przy fleszach. Kultura potrzebuje stabilnych, różnorodnych modeli finansowania: publicznych, prywatnych, społecznych, partnerskich.
Potrzebuje odwagi, aby mówić o tym bez zażenowania. Twórca pracuje. Redaktor pracuje. Kurator pracuje. Bibliotekarz pracuje. Projektant wystawy pracuje. Człowiek kultury nie żyje samą misją, choć branża przez lata była trenowana w udawaniu, że entuzjazm wystarczy… Nie wystarczy.
Kultura ma dziś ogromną szansę wejść do centrum rozmów o przyszłości, ale musi mieć argumenty, dane, język i własną strategię. Same wzruszenia nie wystarczą. Sama tradycja nie wystarczy. Sama „ważność” kultury, powtarzana jak zaklęcie na kolejnych konferencjach, także nie wystarczy.
Potrzebna jest konkretna opowieść o tym, co kultura robi dla społeczeństwa, gospodarki, edukacji i technologii.
Rynek książki i kultury może potraktować Impact’26 jako błysk flesza albo jako ostrzeżenie. Błysk minie szybko. Ostrzeżenie zostaje dłużej: kto nie zbuduje własnego języka o technologii, finansowaniu, prawach twórców, danych, promocji i społecznej roli kultury, zostanie opisany cudzym językiem. Najpewniej chłodnym.
Kultura powinna przestać czekać na swoje pięć minut. Powinna wejść w rozmowę o przyszłości z całą swoją siłą: książkami, obrazami, wystawami, głosami twórców, bibliotekami, archiwami, pamięcią i technologiczną świadomością. Przyszłość bez kultury będzie sprawna, szybka i efektowna. Ale jakże straszna i okropna.
Wybrane źródła:
- Boris Kudlička i Jeff Koons na Impact’26. Czeka nas debata gigantów, Onet [dostęp: 19.05.2026].
- impactcee.com [dostęp: 19.05.2026].
- Impact Magazine, MAY 13-14, 2026, Poznań-Wielkopolska.
- Najwięksi będą na Impact’26. W maju Poznań stanie się najważniejszym adresem polskiego biznesu, kultury, nauki i polityki, Business Insider [dostęp: 19.05.2026].
- Nasza biblioteka na Impact’26 – Małgorzata Grupińska-Bis wśród speakerów, WBP [dostęp: 19.05.2026].
- Oskar Zięta na Impact’26: Między Inżynierią a Emocją, Zieta [dostęp: 19.05.2026].
- Relacja z pierwszego dnia Impact’26. Nie zabrakło mocnych słów oraz niespodzianek [RELACJA NA ŻYWO], Onet [dostęp: 19.05.2026].
- Rozmawiamy o roli mecenatu kultury na kongresie Impact’26, gov.pl [dostęp: 19.05.2026].
- Rozpoczyna się Impact’26. Dziennikarze Onetu są na miejscu, Onet [dostęp: 19.05.2026].
- Szadkowski Michał, Impact ’26 | Szadkowski: oto najbardziej inspirujące myśli, jakie słyszałem za kulisami Impact ’26, Newsweek [dostęp: 19.05.2026].
- Wolak Krystian, Impact’25 Rozumieć więcej |Ruszył Impact’26. „Historia się jednak nie kończy — kończy się nasza cierpliwość”, Newsweek [dostęp: 19.05.2026].






