Nagroda Nike 2026

Nagroda Nike 2026. Nominacje pokazują, gdzie naprawdę bije puls polskiej literatury

Polska literatura znów dostała swoje coroczne lustro. Nagroda Nike 2026 jest kolejną w tym roku, która pokazuje nam mapę napięć: pamięć po wojnie, prowincja, ciało, Śląsk, Ukraina, Sokrates, Wańkowicz, Bydgoszcz, Tanzania, Zagłada, groteska, poezja i powieść historyczna z ostrzem wbitym głęboko w wyobraźnię.

Tegoroczna lista 20 nominacji została ogłoszona 5 czerwca 2026 roku. To jubileuszowa, 30. edycja Nagrody Literackiej Nike. Na liście znalazło się 7 powieści, jedna proza, 4 reportaże, 4 tomy poetyckie, 2 biografie, debiutancki zbiór opowiadań, esej i autobiografia. Najmocniej zaznaczyło swoją obecność Wydawnictwo Czarne, które ma aż 7 nominowanych tytułów.

Nominacje do Nike 2026 pokazują literaturę, która nie chce ładnie siedzieć w przegródkach. Reportaż wchodzi w pamięć zbiorową, poezja bierze na siebie gniew i stratę, powieść zagląda w historię. Widać literaturę żywą, nierówną, miejscami bezczelną, ale potrzebną.

Nagroda Nike 2026 – pełna lista nominowanych książek

W 2026 roku o Nagrodę Literacką Nike walczą:

  1. Kasper Bajon, „Poznań kolonialny. Rodzinna historia z Tanzanią w tle”, reportaż, Wydawnictwo Czarne
  2. Anna Bikont, „Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów”, reportaż, Wydawnictwo Czarne
  3. Łukasz Garbal, „Wańkowicz. Życie na kraterze”, biografia, Wydawnictwo Czarne
  4. Dorota Grabek, „Zmartwychwstanki”, opowiadania, Wydawnictwo Czarne
  5. Maciej Hen, „Tratwa z pomarańczami”, proza, Wydawnictwo Filtry
  6. Michał Komar, „Józef, czyli…”, powieść, Czuły Barbarzyńca Press
  7. Justyna Kulikowska, „Wnyki dla światła”, poezja, WBPiCAK
  8. Krzysztof Łapiński, „Najmądrzejszy. Biografia Sokratesa”, biografia, Agora
  9. Jarosław Mikołajewski, „Marsala”, esej, Austeria
  10. Weronika Murek, „Urodziny”, powieść, Wydawnictwo Czarne
  11. Tomasz Pietrzak, „Bery z dzielni”, poezja, Znak
  12. Anna Piwkowska, „Prześwity”, poezja, Znak
  13. Zyta Rudzka, „Tylko durnie żyją do końca”, powieść, W.A.B.
  14. Paweł Rzewuski, „Krzywda”, powieść, ArtRage
  15. Maciej Siembieda, „Gołoborze”, powieść, Znak Literanova
  16. Maciej Sieńczyk, „Pijaczek”, powieść, Biblioteka Śląska w Katowicach
  17. Michał Tabaczyński, „Kieszonkowa metropolia. W rok dookoła Bydgoszczy”, reportaż, Wydawnictwo Czarne
  18. Szczepan Twardoch, „Null”, powieść, Marginesy
  19. Jurij Zawadski, „Jak poczuć się samotnym w zatłoczonym pociągu”, poezja, Korporacja Ha!art
  20. Marta Grzywacz, „Radość Soboty. Archiwum życia i śmierci”, reportaż, Wydawnictwo Czarne

Co mówią nominacje do Nike 2026?

Jury postawiło na literaturę, która grzebie głębiej. Tegoroczna lista pracuje na kilku mocnych polach: pamięć po Zagładzie, polskie uwikłania w historię Europy, biografia jako narzędzie demontażu legend, prowincja bez cepelii, poezja jako język gniewu i rozpadów, powieść historyczna bez łatwego kostiumu.

Widać też bardzo mocny powrót książek o miejscu. Poznań, Bydgoszcz, Śląsk, Góry Świętokrzyskie, Sycylia, Ukraina. Literatura nie fruwa tu w abstrakcji. Ma adresy, krajobrazy, archiwa, rodzinne papiery, blizny i lokalne języki.

Kasper Bajon, „Poznań kolonialny. Rodzinna historia z Tanzanią w tle”

Kasper Bajon wychodzi od rodzinnej historii i prowadzi ją daleko poza prywatność. „Poznań kolonialny” dotyka nieoczywistych związków Poznania, mieszczaństwa i niemieckiego projektu kolonialnego w Afryce. Autor prowadzi czytelnika od Jeżyc pod Kilimandżaro, ale nie buduje egzotycznej pocztówki. W centrum znajduje się pytanie niewygodne: jak głęboko kolonialne wyobrażenia weszły w europejską codzienność i rodzinne opowieści.

To jedna z nominacji, która może boleć szczególnie, bo rusza temat rzadko uczciwie przepracowany w Polsce: nasze miejsce w historii kolonializmu. Wygodne „nas tam nie było” zaczyna tu trzeszczeć.

Anna Bikont, „Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów”

Anna Bikont wraca do powojennych losów polskich Żydów. Książka jest pierwszym reportażem całościowo opisującym wybory ocalałych Żydów i Żydówek w tużpowojennych latach. Reportaż ukazał się w koedycji z Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Po wojnie zaczynają się decyzje, strach, powroty, wyjazdy, próby odbudowy życia i pytania, czy dom nadal może być domem. Bikont zna ten teren. I dlatego sama nominacja nie dziwi. Dziwić może jedynie, że takie książki nadal muszą przebijać się przez zbiorową niechęć do pamiętania.

Łukasz Garbal, „Wańkowicz. Życie na kraterze”

Melchior Wańkowicz bywa pomnikiem, anegdotą, szkolnym nazwiskiem i figurą polskiego reportażu. Łukasz Garbal wziął tę legendę na warsztat biograficzny. Jest to biografia totalna, oparta na ogromie źródeł: zdjęć, listów, relacji i wielokrotnie przerabianych tekstów.

Najciekawszy potencjał tej książki tkwi w napięciu między Wańkowiczem jako instytucją a Wańkowiczem jako człowiekiem bardzo nowoczesnym: reporterem, emigrantem, komentatorem, twórcą własnej marki. Dzisiejsi autorzy też budują persony. Wańkowicz robił to, zanim social media zrobiły z autoprezentacji osobny sport.

Dorota Grabek, „Zmartwychwstanki”

Debiutancki zbiór opowiadań Doroty Grabek wnosi do tej listy surrealizm, metropolię zawieszoną w czasie i bohaterów zamkniętych we własnych światach. O ludziach, którzy żyją zwyczajnie, aż rzeczywistość zaczyna się przesuwać: pod podłogą rośnie trawa, włosy zmieniają się w trofea, ściany windy przejmują cudze listy.

Maciej Hen, „Tratwa z pomarańczami”

Maciej Hen wraca do dzieciństwa w czasach wczesnego PRL-u. Książka ma autobiograficzny charakter: warszawski dom, książki, Beatlesi, pierwsze fascynacje, odkrywanie żydowskiej tożsamości i narastający antysemityzm prowadzący ku Marcu ’68.

W tej nominacji ważny wydaje się balans. Historia wchodzi do dzieciństwa, ale go nie pożera. Hen nie oddaje prywatnej pamięci wyłącznie Historii pisanej wielką literą.

Michał Komar, „Józef, czyli…”

Michał Komar wraca z powieścią dystopijną i groteskową. Kunsztownie skonstruowany świat, który „usidla” od pierwszych zdań, a sam tytułowy Józef pojawia się jako reżyser wplątany w kołowrót dziwnych zdarzeń.

Justyna Kulikowska, „Wnyki dla światła”

Justyna Kulikowska ma na liście Nike 2026 tom poezji, który według WBPiCAK bada uwikłanie i zdradę, budując osobistą mitologię z powracających fraz i pęknięć. „Tygodnik Powszechny” pisał o rytmie, powtórzeniach i napięciu między doświadczeniem a językiem.

Krzysztof Łapiński, „Najmądrzejszy. Biografia Sokratesa”

Biografia Sokratesa wśród nominacji Nike? Bardzo proszę. I wbrew pozorom nie jest to wycieczka dla olimpijczyków z filozofii. Krzysztof Łapiński opowiada o człowieku, który nie zostawił po sobie książek, a jednak zmienił europejskie myślenie o rozmowie, pytaniu, cnocie, polityce i edukacji.

Sokrates pytał, zanim pytanie stało się podejrzane. A dziś? Dziś pytanie często traktowane jest jak atak. Biografia Sokratesa może więc mówić więcej o nas niż o Atenach. I to jest dobry powód, żeby znalazła się w szerokim obiegu.

Jarosław Mikołajewski, „Marsala”

„Marsala” to osobista opowieść Jarosława Mikołajewskiego o podróży na Sycylię, do miasta związanego z winem Marsala. Książka ukazała się w Austerii, a sam autor jest poetą, eseistą, publicystą i tłumaczem z języka włoskiego; w latach 2006–2012 kierował Instytutem Kultury Polskiej w Rzymie.

Weronika Murek, „Urodziny”

Weronika Murek buduje powieść pełną niepokoju, teatralności i dziwnych przesunięć rzeczywistości. Opisy wydawcy mówią o teatrze życia, w którym nie wiadomo, kto jest lalką, a kto pociąga za sznurki. Pojawiają się intrygi, pęknięcia reguł i groza czająca się w garderobie, pod stołem, przy zejściu do metra.

Tomasz Pietrzak, „Bery z dzielni”

Śląsk wraca w nominacjach Nike przez poezję Tomasza Pietrzaka. „Bery z dzielni” wykorzystują tradycję śląskich berów i bojek, czyli opowieści łączących fakty, fantazję i brutalność. Książka opowiada o dorastaniu chłopca i jego kolegi Roma w jednej z mrocznych śląskich dzielnic na przełomie lat 80. i 90. XX wieku.

Anna Piwkowska, „Prześwity”

Anna Piwkowska w tomie „Prześwity” wraca do poezji osadzonej w kulturze, bólu istnienia, wspólnocie, miłości i życiu w czasie kruszącego się świata.

Zyta Rudzka, „Tylko durnie żyją do końca”

Zyta Rudzka, laureatka Nike 2023 za „Ten się śmieje, kto ma zęby”, wraca z powieścią o Lidzie, nauczycielce WF-u, która wybiera życie na prowincji, niezależność, ciało, naturę i własne zasady. O bohaterce przypominającej Dolly Parton, szorstkiej, ironicznej, twardej, mieszkającej z dwoma mężczyznami i konfrontowanej z obecnością ojca cierpiącego na amnezję.

Rudzka ma rzadką zdolność pisania postaci, które nie proszą o sympatię. One są. Idą własnym krokiem, mówią własnym językiem, nie wygładzają kantów dla komfortu odbiorcy.

Paweł Rzewuski, „Krzywda”

„Krzywda” Pawła Rzewuskiego to powieść osadzona w roku 1632, w czasie bezkrólewia. Przez Rzeczpospolitą wędrują ślepy szlachcic i jego milczący towarzysz, a kolejne opowieści prowadzą do Stanisława Wróblewskiego herbu Krzywda. Culture.pl określa książkę jako powieść szkatułkową rozpisaną na pięć opowiadań grozy z czasów demokracji szlacheckiej.

To nominacja ciekawa także dla osób zajmujących się historią w kulturze. Rzewuski nie bierze XVII wieku jako rekwizytorni z szablami i kontuszami. Bierze go jako teren grozy, przemocy, opowieści i politycznego rozchwiania. A Rzeczpospolita szlachecka w wersji niesalonowej potrafi być naprawdę upiorna.

Maciej Siembieda, „Gołoborze”

Maciej Siembieda buduje powieść wokół dwóch rodów, Kończaków i Cebrzynów, związanych ze świętokrzyską wsią Grabin u stóp Łysej Góry. Historia rozciąga się na ponad 150 lat i opowiada o zemście, honorze, przemocy i rodowej pamięci. Mamy także tło historyczne: powstanie styczniowe, partyzantów Ponurego, powojenne podziemie, zdradę i podłość.

Maciej Sieńczyk, „Pijaczek”

„Pijaczek” Macieja Sieńczyka to jedna z ciekawszych nominacji instytucjonalnych, bo książkę wydała Biblioteka Śląska w Katowicach. Jest to powieść jako portret człowieka wycofanego, prowadzącego dysfunkcyjne życie na uboczu, związany z krytycznym namysłem nad męskościami i marginalizacją społeczną. Mamy też wątek pamięci zapisanej w rzeczach, języku i miejscach oraz Śląska bez cepelii.

To może być czarny koń listy. Sieńczyk ma osobny język, osobną wyobraźnię i odporność na literackie mody.

Michał Tabaczyński, „Kieszonkowa metropolia. W rok dookoła Bydgoszczy”

Michał Tabaczyński pisze o Bydgoszczy jako miejscu urodzenia, pamięci i prywatnej topografii. To wyprawa „do miasta, którego nie ma”, prywatny esej o rodzinnym mieście.

Szczepan Twardoch, „Null”

Szczepan Twardoch w „Null” wchodzi w wojnę w Ukrainie. Powieść dotyczy konfliktu rozpoczętego w 2014 roku, ale można czytać ją szerzej jako opowieść o wojnie jako takiej.

Twardoch lubi męskie wspólnoty, przemoc, lojalność i tożsamość doprowadzone do granicy. Wojna w Ukrainie daje temu zestawowi temat skrajny. „Null” będzie zapewne jedną z najmocniej komentowanych nominacji, bo Twardoch zawsze budzi reakcje. Czasem literackie, czasem plemienne. Polska klasyka odbioru.

Jurij Zawadski, „Jak poczuć się samotnym w zatłoczonym pociągu”

Tom Jurija Zawadskiego to poezja ruchu, samotności i przechodzenia od pojedynczości do zbiorowości. O podróży od zguby do nadziei oraz melancholii, która może być buntem i czułością. Książka ukazała się w serii poetyckiej Korporacji Ha!art.

Marta Grzywacz, „Radość Soboty. Archiwum życia i śmierci”

Marta Grzywacz opowiada historię Oneg Szabat, tajnej organizacji działającej w getcie warszawskim, związanej z Emanuelem Ringelblumem i Archiwum Ringelbluma. Książka przywraca pamięć o ludziach dokumentujących życie Żydów pod okupacją, często ze świadomością, że świadectwo może przetrwać ich samych.

To jedna z tych książek, przy których słowo „ważna” brzmi banalnie, ale trudno znaleźć uczciwsze. Archiwum Ringelbluma pozostaje jednym z najpotężniejszych aktów oporu dokumentacyjnego XX wieku. Grzywacz bierze temat, który wymaga precyzji, pokory i narracyjnej dyscypliny.

Kto jest faworytem Nike 2026?

Na tym etapie uczciwa odpowiedź brzmi: nie wiadomo. Finałowa siódemka zostanie ogłoszona we wrześniu, a laureat lub laureatka 30. edycji Nike zostanie wskazany 4 października 2026 roku. Jury podejmuje decyzję dopiero w dniu wręczenia nagrody.

Ale można wskazać kilka pól napięcia.

Anna Bikont ma temat wielkiej wagi i mocną pozycję reporterską. Łukasz Garbal przynosi potężną biografię jednej z najważniejszych postaci polskiego reportażu. Szczepan Twardoch daje książkę o wojnie w Ukrainie, a ten temat nie schodzi z pierwszego planu historii. Zyta Rudzka wraca jako niedawna laureatka, więc jej nominacja naturalnie przyciąga uwagę. Marta Grzywacz pracuje z jednym z najważniejszych archiwów Zagłady.

Z kolei „Krzywda”, „Pijaczek” albo „Zmartwychwstanki” mogą namieszać jako książki mniej oczywiste, a Nike lubi czasem przypomnieć, że przewidywanie werdyktów literackich bywa sportem dla ludzi o mocnych nerwach.

Czym jest Nagroda Literacka Nike?

Nagroda Literacka Nike jest jedną z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych nagród literackich w Polsce. Przyznawana jest od 1997 roku za najlepszą książkę poprzedniego roku. Jej celem jest promocja polskiej literatury, ze szczególnym zwróceniem uwagi na powieść, ale regulamin dopuszcza także inne formy: autobiografie, eseje, pamiętniki oraz humanistykę o wybitnych wartościach literackich.

Organizatorami nagrody są Fundacja Nagrody Literackiej Nike i „Gazeta Wyborcza”. Zwycięzca otrzymuje 100 tys. zł oraz statuetkę zaprojektowaną przez Gustawa Zemłę.

Jak wybierany jest zwycięzca Nike?

Nike ma trzy etapy. Najpierw jury wybiera 20 nominowanych książek. Później, we wrześniu, ogłaszana jest finałowa siódemka. Ostateczna decyzja zapada w dniu gali, a do momentu ogłoszenia werdyktu wyniku nie znają ani finaliści, ani publiczność.

W 2026 roku jury pracuje pod przewodnictwem Witolda Beresia. W składzie są także Anna Arno, Bogdan Białek, Andrzej Brzeziecki, Zbigniew Mentzel, Natasza Parzymięs, Radosław Romaniuk oraz Katarzyna Sawicka-Mierzyńska.

Kiedy poznamy finalistów i laureata Nike 2026?

Finalistów Nike 2026 poznamy na początku września. Laureat lub laureatka jubileuszowej, 30. edycji zostanie ogłoszony 4 października 2026 roku.

Ile wynosi Nagroda Nike?

Laureat głównej Nagrody Literackiej Nike otrzymuje 100 tys. zł i statuetkę Nike zaprojektowaną przez Gustawa Zemłę. Przyznawana jest także Nike Czytelników, wybierana w plebiscycie na Wyborcza.pl.

Czy Nike jest tylko za powieść?

Nie! Nike kojarzy się z powieścią, bo od początku mocno akcentowano jej znaczenie dla polskiej literatury, ale nagroda obejmuje różne gatunki. Mogą rywalizować powieści, poezja, dramat, reportaż, esej, autobiografia, pamiętnik i humanistyka o wartościach literackich. Właśnie dlatego co roku pojawia się spór: jak porównać tom poetycki z reportażem, biografię z powieścią, esej z autobiografią?

I tu zaczyna się cały urok oraz cały problem Nike. Jedni widzą w tym szerokość pola literackiego. Inni widzą wrzucenie wszystkiego do jednego worka. Obie strony mają argumenty. Literatura, jak widać, nie lubi grzecznych tabel, choć SEO bardzo by chciało.

Kto wygrał Nike w poprzednich latach?

Ostatnimi laureatami Nike byli:

RokLaureatKsiążka
2025Eliza Kącka„Wczoraj byłaś zła na zielono”
2024Urszula Kozioł„Raptularz”
2023Zyta Rudzka„Ten się śmieje, kto ma zęby”
2022Jerzy Jarniewicz„Mondo cane”
2021Zbigniew Rokita„Kajś”
2020Radek Rak„Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”
2019Mariusz Szczygieł„Nie ma”
2018Marcin Wicha„Rzeczy, których nie wyrzuciłem”
2017Cezary Łazarewicz„Żeby nie było śladów”
2016Bronka Nowicka„Nakarmić kamień”
2015Olga Tokarczuk„Księgi Jakubowe”

Pełna lista laureatów od 1997 roku obejmuje m.in. Wiesława Myśliwskiego, Czesława Miłosza, Stanisława Barańczaka, Tadeusza Różewicza, Jerzego Pilcha, Olgę Tokarczuk, Dorotę Masłowską, Andrzeja Stasiuka, Tadeusza Słobodzianka, Karola Modzelewskiego i Joannę Bator.

Dlaczego Nagroda Nike wywołuje spory?

Bo ma realny wpływ. Nike potrafi przesunąć książkę z niszy do centrum uwagi, zwiększyć sprzedaż, wprowadzić autora do szerszej debaty i ustawić rozmowę o tym, co w danym roku uznano za literacko ważne. A gdy nagroda ma taką siłę, spór przychodzi w pakiecie. Gratis, choć bez kokardy.

Najczęściej wracają trzy zarzuty.

Pierwszy dotyczy mieszania gatunków. Czy da się sprawiedliwie porównać poezję, reportaż, powieść, esej i biografię? Da się, ale nigdy matematycznie. Jury nie liczy punktów za fabułę, metafory i przypisy. Ocena literacka zawsze zawiera element interpretacji.

Drugi zarzut dotyczy środowiskowości. W Polsce świat literacki jest mały. Ludzie się znają, czytają, spotykają, publikują, czasem się lubią, czasem demonstracyjnie nie. To rodzi podejrzenia, zwłaszcza przy decyzjach nieoczywistych.

Trzeci zarzut dotyczy samego prestiżu. Im ważniejsza nagroda, tym głośniejsze rozczarowanie tych, którzy uważają, że wygrała nie ta książka. Nike od lat pracuje więc na dwóch poziomach: jako realny mechanizm promocji literatury i jako coroczny generator literackich awantur.

Co nominacje Nike 2026 mówią o rynku książki?

Mówią, że literatura ambitna nadal ma kilka mocnych ośrodków. Czarne pozostaje wydawnictwem o ogromnej pozycji w reportażu, eseju i prozie non-fiction. Znak wprowadza na listę poezję i powieść gatunkowo mocno osadzoną w historii. ArtRage oraz Biblioteka Śląska pokazują, że do gry wchodzą także wydawcy spoza najbardziej oczywistego centrum. To ważne, bo nagrody literackie potrafią utrwalać hierarchie, ale czasem potrafią też je lekko popsuć. A literatura potrzebuje takich usterek.

Na liście widać też, że polska książka coraz mocniej pracuje z pamięcią lokalną. Bydgoszcz, Poznań, Śląsk, Góry Świętokrzyskie, Warszawa getta, powojenna Polska, Ukraina. Wielka opowieść nie przychodzi tu z góry. Wychodzi z archiwum, ulicy, rodzinnego mitu, przemilczenia, języka dzielnicy.

Najczęstsze pytania o Nagrodę Nike 2026

Kiedy ogłoszono nominacje do Nike 2026?

Nominacje do Nagrody Literackiej Nike 2026 ogłoszono 5 czerwca 2026 roku. Lista obejmuje 20 książek wydanych w 2025 roku.

Kiedy zostanie ogłoszona finałowa siódemka Nike 2026?

Finałowa siódemka Nike 2026 zostanie ogłoszona na początku września 2026 roku.

Kiedy gala Nike 2026?

Gala 30. edycji Nagrody Literackiej Nike odbędzie się 4 października 2026 roku.

Ile książek nominowano do Nike 2026?

Jury nominowało 20 książek. Wśród nich znalazły się powieści, reportaże, poezja, biografie, esej, autobiografia i zbiór opowiadań.

Które wydawnictwo ma najwięcej nominacji do Nike 2026?

Najwięcej nominacji ma Wydawnictwo Czarne. Na liście znalazło się 7 książek tej oficyny.

Czy można głosować w Nike?

Czytelnicy biorą udział w osobnym plebiscycie Nike Czytelników, prowadzonym na Wyborcza.pl. Nagroda główna pozostaje decyzją jury.

Czy debiut może wygrać Nike?

Tak, regulamin nie wyklucza debiutów. W 2026 roku na liście znalazł się m.in. debiutancki zbiór opowiadań Doroty Grabek „Zmartwychwstanki”.

Czy Nagroda Nike obejmuje tylko autorów żyjących?

Tak, konkurs obejmuje książki autorów żyjących. Nagroda przyznawana jest za pojedynczą książkę, a nie za całokształt twórczości.

Nike 2026. Literatura bez jednej twarzy

Tegoroczna lista nie układa się w prostą opowieść o najlepszej książce roku. Najciekawsze w Nike 2026 jest właśnie to, że nominacje pokazują literaturę rozproszoną, pracującą na wielu frontach naraz. Jedna książka idzie do archiwum getta. Druga do Tanzanii przez Poznań. Trzecia do okopów Ukrainy. Czwarta do śląskiej dzielni. Piąta do Sokratesa. Szósta do Bydgoszczy, której nie wypada już traktować jak żartu z geografii.

Jeśli Nike ma jeszcze sens jako nagroda, polega on nie tylko na wskazaniu zwycięzcy. Większa wartość kryje się w pokazaniu, jakie książki w danym momencie ustawiają rozmowę o literaturze, pamięci, języku i społeczeństwie.

A w 2026 roku rozmowa zapowiada się gęsto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.