Moda na antyk. Dlaczego po „Odysei” Nolana wszyscy wracają do Homera?

15 min czytania

Filmowa „Odyseja” Christophera Nolana zarobiła podczas pierwszego weekendu 264,1 mln dolarów. Kilka dni później brytyjskie księgarnie zaczęły uzupełniać zapasy poematu Homera niemal na bieżąco. Sprzedaż drukowanych wydań wzrosła w Wielkiej Brytanii o 700% w porównaniu z analogicznym tygodniem 2025 roku, a słuchanie audiobooków na Spotify – o około 680% Ponad 80% odbiorców wersji audio należało do generacji Z i milenialsów.

To jedna z ciekawszych historii kulturowych tego lata. Widowisko za setki milionów dolarów nie zastąpiło tekstu liczącego blisko trzy tysiące lat. Skierowało do niego ludzi, którzy wcześniej znali Odyseusza z memów, gier, szkolnych streszczeń albo wcale.

Moda na antyk stała się faktem, choć dotyczy wybranego fragmentu starożytności. Współczesna kultura sięga przede wszystkim po mitologiczną Grecję: Homera, Meduzę, Atenę, Afrodytę, Hadesa, Persefonę, Ikara, Ariadnę i wojnę trojańską. Zainteresowanie obejmuje książki, kino, gry, musicale, biżuterię, modę, makijaż oraz wystawy muzealne. Historia administracji Aten ani rzymskiego systemu podatkowego podobnej kariery dotąd nie zrobiła.

Z kina prosto do księgarni

Brytyjczycy kupili w jednym tygodniu niemal osiem tysięcy drukowanych egzemplarzy „Odysei”. Od początku 2026 roku sprzedaż osiągnęła około 47 tys. sztuk, o 95% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Waterstones określiło popyt jako „fenomenalny”. Szczególne zainteresowanie wzbudził przekład Emily Wilson z 2017 roku, wskazywany przez Nolana jako jedno ze źródeł filmu. Według przedstawicielki sieci nowe dostawy znikały ze sklepów krótko po rozpakowaniu.

W Stanach Zjednoczonych wzrost rozpoczął się wcześniej. Jeszcze przed premierą filmu łączna sprzedaż drukowanych wydań „Odysei” była w 2026 roku wyższa o 76% niż rok wcześniej. Już w 2025 roku zwiększyła się o 42% wobec 2024 roku, gdy ogłoszenie ekranizacji uruchomiło pierwszą falę zainteresowania. Najlepiej sprzedawał się przekład Wilson, a kolejne miejsca zajmowały wersja Roberta Faglesa i adaptacja graficzna Garetha Hindsa.

Jeszcze wyraźniej zmianę widać w audiobookach. W dniu kinowej premiery liczba odsłuchań „Odysei” na Spotify wzrosła o ponad 500%. W czerwcu, kilka tygodni przed wejściem filmu do kin, była wyższa o ponad 240%, a po premierze – o około 680%. Platforma udostępniała 91 wersji poematu w dziesięciu językach. Łączny czas ich słuchania odpowiadał ponad 43 latom ciągłego odtwarzania. Generacja Z stanowiła 36%. słuchaczy, milenialsi 45%.

Audiobook Stephena Fry’a znalazł się w pierwszej dziesiątce brytyjskiego zestawienia Spotify, a wersja czytana przez Iana McKellena weszła do amerykańskiego rankingu. Młodzi odbiorcy wrócili więc do Homera w formacie odpowiadającym ich codziennym przyzwyczajeniom: podczas podróży, spaceru albo wykonywania innych zajęć.

Nie oznacza to, że zaczęli masowo studiować heksametr i strukturę greckiego eposu. Ważniejsze jest samo przejście między mediami. Film wzbudził ciekawość, która nie skończyła się na wyszukiwaniu streszczenia fabuły. Część widzów chciała sprawdzić tekst źródłowy, porównać wersje i zobaczyć, co Nolan zachował, co zmienił, a co wyrzucił.

Film otworzył spór o Homera

Emily Wilson przyjęła wzrost zainteresowania poematem z zadowoleniem, lecz sam film oceniła znacznie ostrożniej. Jej zdaniem Nolan próbował pomieścić ogromną liczbę wydarzeń, pomijając przy tym tematy istotne dla eposu. Zwracała uwagę na ograniczenie roli Penelopy, brak Zeusa i Posejdona oraz osłabienie niektórych napięć obecnych w tekście.

Podobne zastrzeżenia zgłosił tłumacz i krytyk Daniel Mendelsohn. Filmowy Odyseusz stracił według niego humor, przebiegłość, wdzięk i zdolność przekonywania ludzi. Homerowy mistrz podstępu został zamieniony w kolejnego ponurego bohatera kina Nolana, dręczonego przeszłością oraz poczuciem winy. Gareth Hinds pytał z kolei, ile można zmienić w głównej postaci, zanim zmianie ulegnie cała historia.

Spór ma większe znaczenie niż zwyczajowa dyskusja o wierności ekranizacji. Pokazuje, że widzowie otrzymali kilka konkurencyjnych wersji „Odysei”: poemat, przekłady, film, audiobook, adaptację graficzną i komentarze badaczy. Każda z nich inaczej rozkłada akcenty. Film nie zamknął historii Odyseusza w jednym obrazie. Uruchomił rozmowę o tym, kim ten bohater był i dlaczego jego charakter nadal wywołuje spory.

Dla Homera to sytuacja zupełnie normalna. Mity greckie nigdy nie miały jednej, ostatecznej wersji. Były opowiadane, zmieniane, łączone i dostosowywane do potrzeb kolejnych wspólnot. Współczesna kultura kontynuuje ten proces za pomocą kina, powieści, gier i mediów społecznościowych.

Nolan trafił na przygotowany grunt

Obecne zainteresowanie antykiem nie zaczęło się w lipcu 2026 roku. Film nadał mu skalę i widoczność, lecz publiczność była przygotowywana przez co najmniej kilkanaście lat. Dużą rolę odegrały literackie retellingi. Madeline Miller, Pat Barker, Natalie Haynes, Jennifer Saint i kolejne autorki opowiadały mity z perspektywy Kirke, Meduzy, Bryzeidy, Klitajmestry, Ariadny, Penelopy oraz kobiet Troi. Bohaterki znane z kilku wersów albo scen otrzymywały biografie, psychologię i własną ocenę wydarzeń.

Wojna trojańska przestawała wtedy być historią sławy Achillesa i zwycięstwa Greków. Otwierała opowieść o brankach wojennych, mieszkańcach zdobytego miasta, rodzinach czekających na żołnierzy i kobietach ponoszących skutki decyzji królów.

Wydawcy jeszcze podczas London Book Fair w 2024 roku wskazywali nowe interpretacje mitologii greckiej jako wyraźny kierunek rynku. Jednocześnie schemat powieści, w której zapomniana bohaterka odzyskuje głos, stał się łatwo rozpoznawalny. Kolejne książki zaczęły przesuwać mit w stronę horroru, fantastyki, romansu, powieści młodzieżowej i komedii.

Zjawisko weszło także do badań akademickich. Projekt realizowany na Uniwersytecie we Fryburgu analizuje współczesne teatralne wersje wojny trojańskiej, szczególnie sposób przedstawiania płci, przemocy, podatności na zranienie i opieki. Badaczka Anna-Rose Shack zwraca uwagę, że reinterpretacje pozwalają wydobywać pomijane perspektywy, zmieniać układ władzy i rozważać moralne niejednoznaczności dawnych historii.

Retellingi stworzyły odbiorców znających postacie i konflikty, nawet gdy ich kontakt ze źródłami był ograniczony. Nolan przejął publiczność, która wiedziała już, kim są Penelopa, Kirke, Kalipso, Atena i Telemach.

Bogowie wyszli poza książki

Mitologia grecka od dawna krążyła również w innych mediach. Seria o Percym Jacksonie wprowadziła ją do literatury młodzieżowej i telewizji. „Hadestown” połączył historię Orfeusza i Eurydyki z folkiem, jazzem i gospel. „The Lightning Thief” przeniósł Percy’ego Jacksona na scenę, a musicalowy „Hercules” zachował mitologiczną podstawę disneyowskiego filmu.

Brytyjski „Guardian” już w 2025 roku opisywał wyraźny wzrost liczby musicali wykorzystujących greckich bogów i herosów. Mit pozwalał opowiadać o dorastaniu, przynależności, władzy, miłości i wykluczeniu, bez konieczności tworzenia całego świata od początku.

Podobną rolę odegrały gry. Pełna wersja „Hades II” ukazała się we wrześniu 2025 roku, a w kwietniu 2026 roku trafiła na kolejne konsole. Gra wykorzystuje rodzinne konflikty bogów, wielość mitologicznych wersji oraz powtarzalną śmierć bohaterki, która doskonale pasuje do konstrukcji kolejnych prób.

Mitologia przypomina gotowe uniwersum, lecz nie należy do jednego studia ani wydawcy. Hades może pojawić się w musicalu, grze, romansie i książce dla dzieci. Każda wersja otrzymuje własny język, a odbiorca rozpoznaje podstawowe elementy bez długiego wprowadzenia.

Polski Homer zmienił oprawę

Polska nie dysponuje publicznymi danymi pozwalającymi zmierzyć sprzedaż wszystkich książek związanych z antykiem. Oferta wydawnicza pokazuje jednak wyraźną koncentrację premier oraz zmianę sposobu prezentowania klasyki. W kwietniu 2024 roku Państwowy Instytut Wydawniczy opublikował „Odyseję” w nowym przekładzie Antoniego Libery, a właściwie nie przekładzie, bo zastosował spolszczenie. Tłumacz zastosował polski heksametr i współczesny język, rezygnując z rozbudowanej archaizacji (tłumaczenie to z pewnością nie jest).

W marcu 2026 roku Replika wydała „Iliadę” i „Odyseję” z twardymi oprawami, ilustracjami Johna Flaxmana oraz barwionymi brzegami. Oba tomy weszły do „Złotej kolekcji antyku”, uzupełnionej przez „Eneidę”.

Vesper opublikował własne ozdobne wydanie „Odysei” w przekładzie Jana Parandowskiego, ilustrowane przez Jana Wojciechowskiego i uzupełnione posłowiem Aleksandra Wojciecha Mikołajczaka. Oficyna połączyła je w jednym pakiecie z retellingiem Ayany Gray „Ja, Meduza”. Tekst źródłowy i współczesna wersja mitu zostały przedstawione jako produkty dla tego samego czytelnika.

15 lipca 2026 roku ukazała się także polska edycja kolekcjonerska „Odysei” Stephena Fry’a w tłumaczeniu Krzysztofa Puławskiego.

Te premiery mówią sporo o rynku. Klasyka przejęła język wizualny rozwinięty wcześniej przez fantastykę i romantasy: twardą oprawę, złocenia, ilustracje, barwione brzegi oraz pakiety. Homer stał się książką przeznaczoną do czytania, oglądania i pokazywania. Szkolna lektura zmieniła się w przedmiot kolekcjonerski.

Antyk wrócił na wybieg, choć nigdy z niego nie zniknął

Promocja filmu Nolana uruchomiła osobny spektakl modowy. Zendaya wystąpiła podczas nowojorskiej premiery w białej, drapowanej sukni ze skrzydłami, wyraźnie odwołującej się do Nike z Samotraki. Kolejne stylizacje wykorzystywały peplosy, złote nakrycia głowy, pancerze, kolumnowe sylwetki i formy przypominające antyczne posągi.

Moda korzysta z Grecji od ponad stu lat. Paul Poiret, Mariano Fortuny, Madeleine Vionnet, Madame Grès i Jean Dessès sięgali po drapowanie, plisowanie oraz luźne konstrukcje pozostawiające ciału większą swobodę. Później do antyku wracali Dior, Valentino, Givenchy, Versace, Jean-Paul Gaultier i kolejni projektanci.

Obecna fala nie polega wyłącznie na kopiowaniu chitonu albo peplosu. Projektanci sięgają także po sposób przedstawiania tkaniny przez rzeźbiarzy. Materiał ma przypominać marmurową fałdę, gorset – anatomiczny pancerz, a cała sylwetka – posąg wprawiony w ruch.

Film przyspieszył zjawisko, które rosło wcześniej. Pinterest umieścił „Goddess Complex” w raporcie trendów na 2025 rok. Wyszukiwanie frazy „goddess energy aesthetic” wzrosło na platformie o 170 proc., „goddess nails” o 760 proc., a „goddess core” o 40 proc. Dane obejmują anglojęzyczne zapytania wewnątrz Pinteresta, więc nie opisują całego rynku. Pokazują jednak, że estetyka bogini rozwijała się przed kinową premierą. W masowej wersji wystarczą kremowa sukienka, złota opaska, sandały i rozświetlona skóra. Grecja zostaje wtedy sprowadzona do bieli, kamienia, morza i złota.

Ten obraz opiera się na późniejszym wyobrażeniu antyku. Greckie rzeźby i świątynie często były pokryte intensywnymi kolorami. Popkultura zachowała marmurową biel, ponieważ dobrze komunikuje luksus, spokój i elegancję. Antyk historyczny pozostawał znacznie bardziej jaskrawy.

Meduza zmieściła się w medalionie

Biżuteria pozwala przenieść mit do codzienności bez przebierania się za boginię. Wąż, gorgoneion, trójząb, sowa, moneta, meander albo liść laurowy zajmują niewiele miejsca, lecz uruchamiają rozbudowane skojarzenia.

Meduza może oznaczać grozę, ochronę, gniew albo odzyskanie kontroli. Wąż łączy przemianę, odrodzenie, zdrowie i seksualność. Sowa przywołuje Atenę, wiedzę oraz strategię. Trójząb prowadzi do Posejdona, morza i siły.

Kolekcja Tiffany Titan by Pharrell Williams została oparta na ostrej, przypominającej włócznię formie inspirowanej trójzębem Posejdona. Motyw przeniesiono na naszyjniki, pierścionki, bransolety, kolczyki, a później również oprawki okularów.

Jeszcze mocniejszym sygnałem była wystawa „Cartier&Myths” w Muzeach Kapitolińskich w Rzymie. Od listopada 2025 do marca 2026 roku pokazano niemal 300 obiektów: biżuterię Cartiera, antyczne rzeźby i zabytki rzemiosła. Ekspozycję wzbogacono o instalacje audiowizualne, zapachy oraz kamienie z pracowni gliptycznej marki. Po raz pierwszy Palazzo Nuovo przyjęło wystawę czasową.

W maju 2026 roku ateński projekt „Three Myths for Athens” połączył współczesną biżuterię z mitami o Orestesie, Tezeuszu i Edypie, miejskimi spacerami, warsztatami, rezydencjami artystycznymi i topografią Aten. Organizatorzy wykorzystali wieloznaczność greckiego słowa kosmos, odnoszącego się zarówno do porządku świata, jak i ozdoby.

Biżuteria pokazuje, jak sprawnie mit można skompresować. Cała historia zostaje zamknięta w znaku noszonym przy skórze.

Ten rynek ma również niewygodną stronę. Zainteresowanie autentycznymi monetami, intaglio i dawnymi elementami ozdób zwiększa znaczenie pytań o pochodzenie przedmiotów, legalność handlu oraz utracony kontekst archeologiczny. Moda może popularyzować dziedzictwo, ale może też zwiększać popyt na zabytki o niejasnej historii.

Muzea wyczuły zmianę wcześniej niż kina

Instytucje muzealne nie ograniczają się dziś do prezentowania antyku według chronologii i stylów. Coraz częściej zestawiają go ze współczesną sztuką, biżuterią, modą, technologią oraz obecnymi pytaniami o tożsamość.

Od maja do sierpnia 2026 roku Zamek Królewski na Wawelu pokazuje wystawę „Arcydzieła z kolekcji Lanckorońskich. Opowieść o antyku”. Obok naczyń związanych z ucztą i kultem Dionizosa znalazły się rzeźby, lustro z przedstawieniem Dioskurów, gemmy i wypożyczenia zagraniczne. Program obejmuje spotkania o polichromii, warsztaty mozaiki i enkaustyki, zajęcia sensoryczne oraz rozgrywki planszowe poświęcone Grecji i Rzymowi.

W Muzeum Benaki w Atenach piętnaście obrazów Aleksandry Waliszewskiej zestawiono z obiektami pochodzącymi z neolitu, antyku, Bizancjum i nowożytnej Grecji. Kuratorzy opisali starożytność jako zasób obrazów i emocji, które wdzierają się do teraźniejszości i nie dają się zamknąć w przeszłości.

Waliszewska przypomina o części mitu usuwanej z reklamowej estetyki bogini: przemocy, hybrydach, klątwach, okaleczonym ciele, zemście i strachu. Jej Grecja jest daleka od hotelowej bieli i złotego makijażu.

Muzeum Akropolu prezentuje latem 2026 roku 38 obiektów z ceramiki, brązu i marmuru na wystawie „Inspirations. Ancient Greek Art Living in Italy”. Ekspozycja pokazuje przekazywanie form pomiędzy Grekami, Etruskami, mieszkańcami Italii i Rzymianami.

Podobny kierunek przyjmuje Metropolitan Museum of Art. Zaplanowana na grudzień 2026 roku wystawa „Across Wine-Dark Seas” zgromadzi ponad 180 obiektów z Grecji, Azji Zachodniej, Egiptu, Afryki Północnej, Italii, Sycylii, Bałkanów i obszaru Morza Czarnego. Grecja zostanie pokazana jako element rozległej sieci migracji, handlu i wymiany, a nie samotne źródło europejskiej cywilizacji.

Jesienią Ashmolean Museum otworzy wystawę „Aphrodite: The Making of a Goddess”. Ponad 200 obiektów ma prześledzić przemiany Afrodyty od kultów cypryjskich i epoki brązu po sztukę XXI wieku. W jednej opowieści znajdą się archeologia, rzeźba, malarstwo, moda i sztuka współczesna.

Instytucje nie reagują więc wyłącznie na Nolana. Od kilku lat rozwijają sposób mówienia o antyku jako dziedzictwie stale przejmowanym, przekształcanym i poddawanym sporom.

Dlaczego antyk pasuje do współczesności?

Pierwsza odpowiedź jest prosta: mity tworzą wspólne uniwersum bez jednego właściciela. Zeus nie ma działu prawnego, a Odyseusz nie jest zastrzeżoną własnością platformy streamingowej. Każdy twórca może zmienić perspektywę, gatunek, czas i miejsce opowieści.

Druga wiąże się z rozpoznawalnością. Labirynt, skrzydła Ikara, głaz Syzyfa albo twarz Meduzy przekazują znaczenie szybciej niż długie wprowadzenie. Antyczne symbole doskonale mieszczą się w kulturze krótkiego obrazu, nagłówka i kilkusekundowego filmu.

Trzecia wynika z elastyczności samych mitów. Różne wersje istniały już w starożytności. Zmiana nie niszczy więc ich konstrukcji. Stanowi część tradycji.

Czwarta łączy antyk z obecnymi kryzysami. Wojna trojańska pozwala mówić o propagandzie, uchodźstwie, przemocy seksualnej i cenie ambicji przywódców. Odyseusz przypomina żołnierza wracającego po latach do domu, którego już nie zna. Penelopa skupia uwagę na osobie utrzymującej rodzinę podczas jego nieobecności. Kasandra wie, że nadchodzi katastrofa, lecz nikt nie chce jej słuchać. Syzyf pasuje do świata pracy pozbawionej wyraźnego końca. Narcyz trafił do kultury podporządkowanej własnemu wizerunkowi.

Piąta odpowiedź dotyczy przedmiotów. Wydanie z barwionymi brzegami, medalion z gorgoneionem i zapach nazwany imieniem bogini dają poczucie kontaktu z historią starszą od sezonowej kolekcji. Produkt pozostaje współczesny, lecz otrzymuje kilka tysięcy lat kulturowego zaplecza.

Film może być bramą, nie konkurencją dla książki

Przez lata rozmowa o ekranizacjach często opierała się na obawie, że film zastąpi czytanie. Historia „Odysei” pokazuje bardziej złożony mechanizm. Widz ogląda film, wyszukuje różnice, trafia na wypowiedź tłumaczki, wybiera jej przekład, słucha audiobooka albo kupuje wydanie graficzne. Następnie wraca do filmu z większą wiedzą o Penelopie, Telemachu, Atenie i charakterze Odyseusza. Jedno medium zasila kolejne.

Szczególnie istotny jest wiek nowych odbiorców. Wzrost słuchania poematu wśród generacji Z i milenialsów podważa przekonanie, że klasyka może funkcjonować wyłącznie jako szkolny obowiązek. Problemem często okazuje się nie sam tekst, lecz forma dostępu, tłumaczenie, oprawa i powód, dla którego warto do niego wejść. Nolan dostarczył powodu. Emily Wilson dostarczyła języka. Spotify dostarczyło formatu. Księgarnie dostarczyły wiele wydań tej samej historii.

Co z tej mody zostanie?

Najbardziej powierzchowna warstwa prawdopodobnie zużyje się szybko. Biała suknia, złoty wieniec, przypadkowe popiersie w salonie i kolejna identyczna wersja Meduzy stracą świeżość po kilku sezonach. Trwalsze wydają się nowe przekłady, kolekcjonerskie wydania, gry, wystawy, badania nad kolorem rzeźby oraz zainteresowanie materialnym światem Homera. Duży potencjał mają Mykeny, Pylos, epoka brązu, pismo linearne B i archeologia wojny trojańskiej.

Wyczerpuje się również najprostszy model retellingu, w którym znana bohaterka opowiada wydarzenia ze swojej perspektywy. Kolejny etap może należeć do mniej eksploatowanych postaci: Kasandry, Hekate, Nauzykai, Telemacha, Erynii i Mojr. Coraz częściej pojawiać się będą także mitologiczny horror, kryminał, komedia oraz science fiction.

Rzym zapewne wróci inną drogą: przez Pompeje, kuchnię, medycynę, graffiti, ubrania, niewolnictwo i codzienność mieszkańców imperium. Mitologiczna Grecja oferuje wielkie figury. Rzym oferuje wyjątkowo dobrze zachowane szczegóły życia.

Bogowie wracają, ponieważ nigdy nie odeszli

Moda na antyk nie oznacza masowego zainteresowania całą historią starożytną. Jest zwrotem ku postaciom, symbolom i historiom, które można ponownie wykorzystać. Różnica polega na skali. Kilka lat temu Meduza i Kirke dominowały na półkach z retellingami. Dziś Homer sprzedaje bilety IMAX, audiobooki, kolekcjonerskie wydania, stroje, biżuterię i muzealne wystawy.

Najciekawsza część tej historii rozgrywa się jednak poza czerwonym dywanem. Po obejrzeniu kosztownego widowiska tysiące ludzi kupiły tekst, od którego wszystko się zaczęło. Niektórym wystarczył film. Inni chcieli sprawdzić, dlaczego tłumacze spierają się o Odyseusza, gdzie zniknął Posejdon i co stało się z Penelopą. Starożytne historie przetrwały dzięki ciągłym zmianom. Każda epoka wybierała z nich postacie odpowiadające własnym lękom, pragnieniom i sporom. Nasza epoka robi to samo. Ma tylko lepszy marketing, większe ekrany i barwione brzegi.


Źródła:

  • Across Wine-Dark Seas: Art and Identity beyond Ancient Greece, The Metropolitan Museum of Art [dostęp: 23.07.2026].
  • Aphrodite: The Making of a Goddess, Ashmolean Museum [dostęp: 23.07.2026].
  • Arcydzieła z kolekcji Lanckorońskich. Opowieść o antyku, Zamek Królewski na Wawelu [dostęp: 23.07.2026].
  • Cartier & Myths at the Capitoline Museums, Cartier [dostęp: 23.07.2026].
  • Fashion Was Obsessed with Ancient Greece Long Before Nolan’s ‘The Odyssey’, Harper’s Bazaar [dostęp: 23.07.2026].
  • From Hadestown to Hercules: ancient myths are the gods’ gift to musicals, The Guardian [dostęp: 23.07.2026].
  • Hades II Coming to Xbox & PlayStation on April 14!, Supergiant Games [dostęp: 23.07.2026].
  • Inspirations. Ancient Greek Art Living in Italy, Acropolis Museum [dostęp: 23.07.2026].
  • Irruption of Antiquity: Aleksandra Waliszewska at the Benaki Museum, Benaki Museum [dostęp: 23.07.2026].
  • Long Before the Movie, Fashion Has Taken Its Cues From ‘The Odyssey’, Vogue [dostęp: 23.07.2026].
  • Not Greek to them. Scholars question Christopher Nolan’s ‘The Odyssey’, Associated Press [dostęp: 23.07.2026].
  • Research Sheds Light on Modern Myth Retellings, University of Freiburg [dostęp: 23.07.2026].
  • The Odyssey Gets a Sales Boost Ahead of Film Adaptation, Publishers Weekly [dostęp: 23.07.2026].
  • The Odyssey film fans inspired to go back to the source, BBC [dostęp: 23.07.2026].
  • Three Myths for Athens, SMCK Magazine [dostęp: 23.07.2026].
  • Tiffany & Co. Announces the Tiffany Titan by Pharrell Williams Collection, Tiffany & Co. [dostęp: 23.07.2026].

Fot. Głowa Odyseusza, prawdopodobnie z I wieku n.e., z willi Tyberiusza w Sperlonga. Museo Archeologico Nazionale w Sperlonga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.