Biblioteki publiczne w Polsce w 2025 roku. Więcej wypożyczeń, mniej placówek

16 min czytania

Polska sieć biblioteczna zakończyła 2025 rok z niewielkim wzrostem liczby aktywnych czytelników i wypożyczeń, ale również z kolejnym spadkiem liczby placówek. Na koniec roku działało 7438 bibliotek publicznych i filii, o 103 mniej niż rok wcześniej. Obsługiwały one 5,4 mln czytelników, którzy wypożyczyli 99,5 mln woluminów.

Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują więc pozornie sprzeczne kierunki. Biblioteki są intensywniej wykorzystywane, a zarazem ich sieć się kurczy. Badanie Biblioteki Narodowej wzmacnia ten obraz: wśród osób deklarujących czytanie książek udział tych, które pozyskały przynajmniej jedną lekturę z biblioteki publicznej, wzrósł z 15% w 2024 do 19% w 2025 roku. Biblioteka publiczna była jedynym głównym źródłem książek, którego znaczenie wyraźnie wzrosło w ostatnim pomiarze.

Prawdziwy problem zaczyna się jednak po zestawieniu rosnącego zainteresowania z liczbą placówek, dostępem do nowości oraz finansowaniem. W 2025 roku państwowe dofinansowanie zakupów wynosiło 33 mln zł. Rok później na program przejściowy Biblioteki Narodowej przeznaczono 10 mln zł, a pod koniec czerwca 2026 roku Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa 3.0 nadal pozostawał na etapie przygotowań.

Biblioteki publiczne w 2025 roku – najważniejsze dane

wskaźnikwynik za 2025 rokzmiana roczna
Biblioteki publiczne łącznie z filiami7438spadek o 103
Filie biblioteczne4825spadek o 100
Punkty biblioteczne675brak zmiany podanej w raporcie
Zarejestrowani użytkownicy6,5 mlnpoziom zbliżony do 2024 roku
Aktywni czytelnicy5,4 mlnwzrost o 0,3%
Wypożyczenia księgozbioru99,5 mlnwzrost o 0,6%
Księgozbiór123,9 mln woluminów
Imprezy stacjonarne168,5 tys.
Uczestnicy imprez5,6 mln
Pracownicy bibliotek22,1 tys.

Źródło danych: GUS. Zmiany liczby bibliotek i filii są obliczeniami własnymi na podstawie danych GUS za 2024 i 2025 rok. W 2024 roku działało 7541 bibliotek publicznych i filii, w tym 4925 filii.

Liczba bibliotek publicznych nadal spada

W ciągu jednego roku ubyły 103 biblioteki i filie, czyli około 1,4% całej sieci. Liczba samych filii zmniejszyła się o 100, a więc o nieco ponad 2%.

Perspektywa sześcioletnia wygląda poważniej. W 2019 roku działało 7881 bibliotek publicznych i filii. Do końca 2025 roku ich liczba zmniejszyła się o 443, czyli o 5,6%. Liczba filii spadła w tym samym okresie z 5272 do 4825, a liczba punktów bibliotecznych z 995 do 675. Oznaczało to redukcję punktów o ponad 32%.

Sam spadek statystyczny nie pozwala ustalić, ile placówek zostało całkowicie zamkniętych, a ile połączono, przekształcono lub podporządkowano większym instytucjom kultury. Raport GUS nie opisuje przyczyn zmian organizacyjnych.

O tym, że presja na łączenie bibliotek z innymi instytucjami nadal występuje, świadczą posiedzenia Krajowej Rady Bibliotecznej. W pierwszym półroczu 2026 roku Rada opiniowała kolejne wnioski samorządów. Podczas posiedzenia 29 czerwca rozpatrzyła cztery takie przypadki, wydając trzy opinie negatywne i jedną pozytywną.

Łączenie instytucji nie musi automatycznie prowadzić do likwidacji biblioteki. Może jednak oznaczać ograniczenie jej samodzielności, osobnego budżetu, godzin otwarcia albo możliwości budowania własnego programu. Dlatego samej liczby placówek nie należy analizować bez informacji o ich statusie, zatrudnieniu i rzeczywistej dostępności.

Najbardziej zagrożona jest sieć na terenach wiejskich

Blisko dwie trzecie bibliotek publicznych, dokładnie 63,7%, działało na wsi. Najwięcej bibliotek znajdowało się w województwie mazowieckim – 935, a najmniej w podlaskim – 220. Biblioteki prowadziły ponadto 675 punktów bibliotecznych, z czego 112 działało w województwie lubelskim.

W 2024 roku udział placówek wiejskich wynosił 64%. Spadek był niewielki, ale w połączeniu z malejącą liczbą bibliotek wymaga obserwacji. W mniejszych miejscowościach placówka biblioteczna bywa jedną z niewielu stale dostępnych instytucji kultury, miejscem organizowania zajęć oraz punktem bezpłatnego dostępu do Internetu.

Średnia biblioteka dysponowała 164 m² powierzchni i 16 miejscami w czytelni. Są to jednak wartości krajowe. Nie pokazują różnicy między dużą biblioteką miejską a niewielką filią działającą w jednym pomieszczeniu przez kilka dni w tygodniu.

Czytelnicy wracają, ale wynik nadal pozostaje niższy niż przed pandemią

GUS odnotował 5,4 mln aktywnych czytelników. Było ich o 0,3% więcej niż w 2024 roku. Wypożyczyli 99,5 mln woluminów, o 0,6% więcej niż rok wcześniej. Na jednego czytelnika przypadało średnio 19 wypożyczonych woluminów.

Wynik potwierdza stopniową odbudowę aktywności po pandemii. W 2020 roku liczba czytelników spadła do 4,9 mln, a liczba wypożyczeń do 77,5 mln. Do 2025 roku wypożyczenia wzrosły o 22 mln, czyli o ponad 28%.

Poziom sprzed pandemii nie został jednak w pełni odzyskany. W 2019 roku biblioteki miały niemal 6 mln czytelników, którzy wypożyczyli 102,7 mln woluminów. W 2025 roku liczba aktywnych czytelników była o około 584 tys. niższa, a wypożyczeń było o 3,2 mln mniej.

Różnica między tymi dwoma wskaźnikami jest istotna. Liczba czytelników nadal wyraźnie odbiega od wyniku z 2019 roku, ale osoby korzystające z bibliotek wypożyczają przeciętnie więcej. Aktywność obecnych użytkowników odbudowała się szybciej niż społeczny zasięg placówek.

Użytkownik biblioteki i czytelnik nie oznaczają tej samej osoby

W 2025 roku aktywne konto i ważną kartę biblioteczną miało 6,5 mln osób. Do grupy czytelników GUS zaliczył 5,4 mln użytkowników, którzy wypożyczyli na zewnątrz co najmniej jedną pozycję. Różnica wynosiła około 1,1 mln osób.

Pozostali użytkownicy mogli korzystać z czytelni, wydarzeń, stanowisk komputerowych, usług informacyjnych, zbiorów udostępnianych na miejscu lub oferty edukacyjnej. Raport nie pozwala dokładnie opisać ich aktywności.

Definicja GUS jest więc użyteczna przy analizie wypożyczeń, ale nie obejmuje całego zasięgu bibliotek. Placówka może obsługiwać mieszkańców, którzy nie zabierają książek do domu. W statystyce czytelniczej pozostaną oni niewidoczni.

Biblioteka publiczna zyskuje jako źródło książek

Raport Biblioteki Narodowej przyniósł ważne uzupełnienie danych GUS. W 2025 roku przeczytanie co najmniej jednej książki zadeklarowało 41% badanych powyżej 15. roku życia. Wynik nie zmienił się względem poprzedniego pomiaru.

Zmieniły się natomiast sposoby pozyskiwania książek. Bibliotekę publiczną jako źródło przynajmniej jednej przeczytanej pozycji wskazało 19% czytelników. W 2024 roku było to 15%, a w 2019 roku 18%. Biblioteki po raz pierwszy przekroczyły więc poziom sprzed pandemii.

Jednocześnie zmniejszyło się znaczenie zakupu książek oraz pożyczania ich od rodziny i znajomych. Biblioteka Narodowa odnotowała również częstsze odwiedzanie bibliotek w celach innych niż wypożyczenie.

Danych GUS i BN nie można jednak bezpośrednio połączyć w jeden wskaźnik. GUS korzysta ze sprawozdań bibliotek i liczy zarejestrowanych użytkowników wypożyczających materiały. Biblioteka Narodowa prowadzi badanie reprezentatywne mieszkańców i pyta o praktyki czytelnicze oraz źródła książek. Oba badania mierzą inne zjawiska, choć wskazują ten sam kierunek: znaczenie bibliotek dla obiegu książek rośnie.

Seniorzy korzystają częściej, młodzi dorośli odchodzą

Największą grupę czytelników bibliotek publicznych stanowiły osoby w wieku 25–44 lata. Według tekstu raportu ich udział wynosił 24,7%. Na wykresie umieszczonym na trzeciej stronie pojawiła się wartość 24,8%, co najprawdopodobniej wynika ze sposobu zaokrąglenia danych.

Osoby powyżej 60. roku życia stanowiły 18,9% czytelników, dzieci w wieku 6–12 lat – 18,3%, a osoby od 45 do 60 lat – 17,9%. Najmniejszą grupę tworzyli czytelnicy w wieku 20–24 lata, których udział wynosił 4,5%.

Wśród seniorów liczba czytelników wzrosła w ciągu roku o 3%. W grupie 20–24 lata spadła aż o 5,7%.

Tych zmian nie należy automatycznie utożsamiać ze wzrostem lub spadkiem zainteresowania książkami o identycznej skali. GUS podaje liczbę zarejestrowanych czytelników, lecz nie zestawia jej w tym opracowaniu z liczebnością poszczególnych grup wiekowych w całej populacji.

Mimo tego odpływ osób w wieku 20–24 lata pozostaje wyraźnym sygnałem dla bibliotek. Jest to grupa studiująca, rozpoczynająca pracę, zmieniająca miejsce zamieszkania i korzystająca z usług dostępnych mobilnie. Tymczasem rejestrację online oferowała tylko część placówek.

Województwo pomorskie ma wielu czytelników, ale mniej wypożyczeń na osobę

Na jedną bibliotekę przypadało średnio 724 czytelników. Najwyższy wynik osiągnęło województwo pomorskie – 1118 osób na placówkę. Najniższy odnotowano w województwie podkarpackim – 447.

Pomorskie zajmowało jednak ostatnie miejsce pod względem liczby wypożyczeń przypadających na jednego czytelnika. Średnia wynosiła tam 15 woluminów. Najwyższy wynik osiągnęło województwo świętokrzyskie – 23 woluminy.

Wysoka liczba czytelników przypadających na jedną bibliotekę może świadczyć o popularności placówek, ale może również wynikać z ich zbyt małej liczby w stosunku do populacji. Z kolei liczba wypożyczeń na czytelnika opisuje aktywność osób już korzystających z biblioteki, a nie jej zasięg wśród wszystkich mieszkańców.

Prosty ranking województw na podstawie jednego wskaźnika prowadziłby więc do błędnych wniosków. Do rzetelnej oceny potrzebne są co najmniej dane o liczbie mieszkańców, powierzchni regionu, dostępności komunikacyjnej, godzinach otwarcia oraz wydatkach na zakup zbiorów.

Biblioteki stają się lokalnymi centrami aktywności

W 2025 roku biblioteki publiczne zorganizowały 168,5 tys. imprez stacjonarnych o charakterze środowiskowym, okolicznościowym lub literackim. GUS odnotował 5,6 mln uczestników.

Po podzieleniu liczby wydarzeń przez liczbę placówek otrzymujemy średnio około 23 imprezy na bibliotekę w ciągu roku. Jest to obliczenie własne na podstawie danych GUS, a nie wskaźnik podany bezpośrednio w raporcie.

Biblioteki przeznaczały również średnio 57 godzin rocznie na organizację zajęć i szkoleń edukacyjnych. W całym kraju odnotowano w nich 4,5 mln uczestników.

Raport używa kategorii uczestników, ale nie wyjaśnia, ile było wśród nich unikalnych osób. Ten sam mieszkaniec mógł pojawić się na kilku wydarzeniach i zostać policzony wielokrotnie. Liczby 5,6 mln uczestników imprez nie można więc zestawiać bezpośrednio z 5,4 mln aktywnych czytelników.

Skala działalności pozostaje jednak znacząca. Biblioteki prowadzą warsztaty, spotkania autorskie, zajęcia dla dzieci, szkolenia cyfrowe i działania integracyjne. Ich wpływ społeczny jest szerszy niż wynikałoby z samej liczby wypożyczeń.

Cyfryzacja bibliotek nadal kończy się przed założeniem konta

Komputery posiadało 96,3% bibliotek publicznych. Placówki użytkowały 48,7 tys. urządzeń, z których 43,6% udostępniano użytkownikom. Niemal wszystkie komputery przeznaczone dla odwiedzających miały dostęp do Internetu. Program biblioteczny wykorzystywało 87,4% bibliotek.

Przynajmniej jedną usługę elektroniczną oferowało 89,8% placówek. Wśród nich:

  • 93,4% udostępniało katalog online,
  • 74,1% umożliwiało zdalną rezerwację materiałów,
  • 70,1% wysyłało elektroniczne przypomnienia o terminie zwrotu,
  • 26,6% pozwalało zarejestrować nowego czytelnika przez Internet.

Największą słabością pozostaje więc pierwszy kontakt z biblioteką. Użytkownik może sprawdzić katalog i zarezerwować książkę, ale w większości placówek nadal musi osobiście założyć konto.

Raport nie podaje liczby wypożyczeń e-booków, audiobooków i synchrobooków ani wykorzystanych kodów dostępu do platform cyfrowych. Trudno więc ocenić, jaka część deklarowanej cyfryzacji przekłada się na realne korzystanie z książek poza budynkiem biblioteki.

Wielkość księgozbioru nie mówi, czy biblioteka ma nowe książki

Pod koniec 2025 roku biblioteki posiadały 123,9 mln woluminów. Książki stanowiły 98,5% księgozbioru.

Placówki dysponowały również 6,2 mln jednostek zbiorów specjalnych. Największą część tej grupy tworzyły materiały audiowizualne – 56,6%. Ich liczba wzrosła w ciągu roku o 0,7%.

Sama wielkość zbiorów ma ograniczoną wartość analityczną. Raport nie podaje liczby zakupionych nowości, średniego wieku księgozbioru, wartości zakupów, liczby wycofywanych pozycji, czasu oczekiwania na popularne tytuły, udziału książek cyfrowych, struktury zakupów według kategorii i odbiorców.

Zatrudnienie wygląda stabilnie tylko na poziomie ogólnej liczby

Na koniec 2025 roku biblioteki publiczne zatrudniały 22,1 tys. pracowników. Na stanowiskach bibliotekarskich pracowało 15 tys. osób.

Średnie lub wyższe wykształcenie kierunkowe posiadało 62,6% bibliotekarzy. W szkoleniach podnoszących kwalifikacje uczestniczyło 68,2% wszystkich pracowników. Na jedną bibliotekę przypadał średnio jeden pracownik z wykształceniem kierunkowym.

Raport nie podaje jednak liczby pełnych etatów, skali zatrudnienia w niepełnym wymiarze, wynagrodzeń ani liczby nieobsadzonych stanowisk. Nie wiadomo również, jak zatrudnienie rozkłada się między centralami, filiami i punktami bibliotecznymi.

Jedna osoba może jednocześnie zajmować się wypożyczeniami, katalogowaniem, wydarzeniami, promocją, obsługą Internetu, sprawozdawczością i pozyskiwaniem dofinansowania. Ogólna liczba pracowników nie pokazuje więc realnego obciążenia.

Rok 2025 przyniósł rekordowe zakupy nowości

W 2025 roku na dofinansowania dla bibliotek w ramach NPRCz 2.0 przeznaczono 33 mln zł z budżetu państwa. Samorządy i biblioteki zapewniły rekordowe 67 mln zł wkładów własnych. Łącznie na zakup nowości i dostęp zdalny przeznaczono 100 mln zł.

Była to kwota, która w całości miała trafić na rynek wydawniczy poprzez zakupy bibliotek. Pokazuje ona, że biblioteki są nie tylko kanałem dostępu do książek, lecz również istotnym klientem wydawnictw i dystrybutorów.

Program finansował nie tylko drukowane książki, lecz także e-booki, audiobooki, synchrobooki i zdalne formy dostępu. Dla osób pracujących, uczących się oraz mieszkających daleko od placówki możliwość korzystania ze zbiorów poza godzinami otwarcia ma coraz większe znaczenie.

W 2026 roku finansowanie centralne spadło z 33 do 10 mln zł

Po zakończeniu NPRCz 2.0 Biblioteka Narodowa uruchomiła własny program „Zakup i zdalny dostęp do nowości wydawniczych”. Na dofinansowania w 2026 roku przeznaczono 10 mln zł. Lista preferencji bibliotek uprawnionych do otrzymania wsparcia została zaakceptowana 8 lipca 2026 roku.

W porównaniu z państwową pulą z 2025 roku oznaczało to spadek o 23 mln zł, czyli prawie 70%. Jest to obliczenie własne na podstawie kwot podanych przez Bibliotekę Narodową.

Porównanie wymaga jednak precyzji. Kwota 10 mln zł nie oznacza całego budżetu polskich bibliotek ani łącznej wartości ich zakupów w 2026 roku. Jest to centralne dofinansowanie w konkretnym programie. Biblioteki nadal mogą korzystać z własnych środków samorządowych i innych źródeł.

Skala redukcji pozostaje mimo tego poważna. Jeżeli samorządy nie zwiększą wkładów własnych, mniejsza pula centralna może przełożyć się na mniej nowości, krótszy dostęp do platform cyfrowych i dłuższe kolejki do popularnych książek.

NPRCz 3.0 nadal nie był gotowy pod koniec czerwca 2026 roku

Trzecia edycja Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa miała obejmować lata 2026–2030. Prekonsultacje rozpoczęły się w lutym 2025 roku, a raport z nich opublikowano w czerwcu. Druga edycja programu dysponowała planowanym budżetem niemal 1,1 mld zł, w tym 635 mln zł z budżetu państwa.

Oficjalne komunikaty Krajowej Rady Bibliotecznej wskazują jednak, że 29 czerwca 2026 roku Rada nadal wysłuchiwała informacji o „postępach w przygotowaniu NPRCz 3.0”. Nie był to więc program funkcjonujący już w pełnym, docelowym kształcie.

Program Biblioteki Narodowej za 10 mln zł pełnił w tej sytuacji funkcję kontynuacji najważniejszego mechanizmu zakupowego. Zapewnił części bibliotek środki na 2026 rok, lecz nie zastępował całego wieloletniego programu obejmującego także infrastrukturę, systemy biblioteczne, działania edukacyjne i promocję czytelnictwa.

Czego biblioteki oczekują od NPRCz 3.0?

W czasie prekonsultacji środowisko biblioteczne wskazywało kilka problemów, które powinny zostać uwzględnione w kolejnej edycji programu.

Dyskutowano między innymi o:

  • kontynuacji zakupu nowości i zdalnego dostępu,
  • zwiększeniu maksymalnego poziomu dofinansowania inwestycji,
  • dopuszczeniu remontów, modernizacji i zakupu wyposażenia,
  • rozszerzeniu grupy bibliotek uprawnionych do udziału,
  • obniżeniu wymaganego wkładu własnego dla mniej zamożnych samorządów,
  • wcześniejszym ogłaszaniu decyzji o dotacjach,
  • finansowaniu rozwoju kompetencji i zatrudnienia,
  • zasadach otwierania bibliotek w weekendy.

Pomysł obowiązkowego otwierania bibliotek w soboty lub niedziele wzbudził zastrzeżenia. Przedstawiciele sektora argumentowali, że dłuższe godziny pracy powinny być dodatkowo premiowane, a nie narzucane wszystkim placówkom. Małe biblioteki, zwłaszcza jednoosobowe, często nie mają wystarczającej kadry ani warunków lokalowych, aby spełnić taki wymóg bez ograniczania działalności w inne dni.

To jeden z przypadków, w których atrakcyjny politycznie wskaźnik może nie odpowiadać możliwościom organizacyjnym placówek. Dostępność bibliotek należy zwiększać, ale razem z finansowaniem etatów, energii, ochrony i obsługi technicznej.

Czego raport GUS nie pokazuje?

Czterostronicowa informacja sygnalna dobrze przedstawia skalę działalności bibliotek, lecz nie pozwala w pełni ocenić ich kondycji.

Brakuje przede wszystkim danych o przyczynach zamykania i reorganizacji placówek, liczbie pełnych etatów i poziomie wynagrodzeń, godzinach oraz dniach otwarcia, wysokości dotacji samorządowych, liczbie zakupionych nowości, wykorzystaniu e-booków i audiobooków, liczbie fizycznych odwiedzin, unikalnych uczestnikach wydarzeń, dostępności dla osób z niepełnosprawnościami, czasie oczekiwania na najpopularniejsze tytuły, kosztach utrzymania filii wiejskich, zadowoleniu użytkowników.

Biblioteki są potrzebne bardziej, niż wynika z liczby czytelników

Bilans 2025 roku jest mieszany. Liczba aktywnych czytelników i wypożyczeń wzrosła. Biblioteki organizowały setki tysięcy wydarzeń, obsługiwały miliony uczestników i odzyskały znaczenie jako źródło książek. Rozwijały również usługi elektroniczne.

Równocześnie w ciągu roku ubyły 103 placówki, a od 2019 roku – 443. Grupa czytelników w wieku 20–24 lata zmniejszyła się o 5,7%. Rejestracja internetowa pozostawała ograniczona, a finansowanie centralnego programu zakupowego na 2026 rok było znacznie niższe niż rok wcześniej.

Największym zagrożeniem nie jest brak zainteresowania bibliotekami. Dane pokazują raczej rosnące wykorzystanie coraz mniejszej sieci. Problemem pozostaje możliwość utrzymania tego zainteresowania bez stabilnych zakupów, odpowiedniego zatrudnienia i łatwego dostępu do placówek.

Biblioteki są coraz częściej wybieranym źródłem książek, lecz działa ich coraz mniej. Rosnącego zainteresowania nie da się długo obsługiwać za pomocą kurczącej się sieci i malejącego finansowania zakupów.


Biblioteki publiczne w Polsce w 2025 roku – FAQ

Ile bibliotek publicznych działało w Polsce w 2025 roku?

Na koniec 2025 roku działało 7438 bibliotek publicznych łącznie z filiami. W tej liczbie znajdowało się 4825 filii bibliotecznych.

Ilu czytelników korzystało z bibliotek?

GUS odnotował 5,4 mln czytelników, którzy wypożyczyli na zewnątrz przynajmniej jedną pozycję. Aktywne konto biblioteczne miało 6,5 mln użytkowników.

Czy liczba czytelników bibliotek wzrosła?

Tak. Liczba aktywnych czytelników wzrosła o 0,3%, a liczba wypożyczeń o 0,6%. Wyniki nadal były jednak niższe niż w 2019 roku.

Kto najczęściej korzysta z bibliotek publicznych?

Największą grupą były osoby w wieku 25–44 lata. Najwyższy roczny wzrost liczby czytelników odnotowano wśród osób powyżej 60. roku życia, a największy spadek w grupie 20–24 lata.

Czy biblioteki oferują usługi przez Internet?

Usługi elektroniczne oferowało 89,8% placówek. Katalog online był powszechny, ale rejestrację nowego czytelnika przez Internet umożliwiało jedynie 26,6% bibliotek posiadających e-usługi.

Ile pieniędzy przeznaczono na zakup nowości w 2026 roku?

W programie Biblioteki Narodowej przeznaczono 10 mln zł. Rok wcześniej państwowa pula wynosiła 33 mln zł, a razem z wkładami samorządowymi biblioteki mogły kupić nowości za 100 mln zł.

Czy NPRCz 3.0 już działa?

Według oficjalnej informacji Krajowej Rady Bibliotecznej pod koniec czerwca 2026 roku nadal trwały prace nad przygotowaniem programu. W 2026 roku zakupy wspierał odrębny program własny Biblioteki Narodowej.


Źródła

  • Główny Urząd Statystyczny, Biblioteki publiczne w 2025 r., informacja sygnalna, 26 maja 2026 roku, dostęp: 29 lipca 2026 roku.
  • Główny Urząd Statystyczny, Biblioteki publiczne w 2024 r., informacja sygnalna, 6 czerwca 2025 roku, dostęp: 29 lipca 2026 roku.
  • Główny Urząd Statystyczny, Biblioteki publiczne w 2020 roku, informacja sygnalna, 13 lipca 2021 roku, dostęp: 29 lipca 2026 roku.
  • Główny Urząd Statystyczny, Biblioteki publiczne w 2019 roku, informacja sygnalna, 13 lipca 2020 roku, dostęp: 29 lipca 2026 roku.
  • Roman Chymkowski, Izabela Koryś, Zofia Zasacka, Stan czytelnictwa książek w Polsce w 2025 roku. Komunikat, Biblioteka Narodowa, Warszawa 2026, dostęp: 29 lipca 2026 roku.
  • Biblioteka Narodowa, Wskaźniki czytelnictwa w Polsce na stabilnym poziomie. Najnowsze badania Biblioteki Narodowej, 7 kwietnia 2026 roku, dostęp: 29 lipca 2026 roku.
  • Biblioteka Narodowa, 100 mln na zakupy książek przez biblioteki publiczne w 2025 roku, 17 września 2025 roku, dostęp: 29 lipca 2026 roku.
  • Biblioteka Narodowa, Zakup i zdalny dostęp do nowości wydawniczych – 2026, dostęp: 29 lipca 2026 roku.
  • Krajowa Rada Biblioteczna, Aktualności Krajowej Rady Bibliotecznej, Biblioteka Narodowa, dostęp: 29 lipca 2026 roku.
  • Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa – rozpoczęliśmy prekonsultacje edycji 2026–2030, 28 lutego 2025 roku, dostęp: 29 lipca 2026 roku.
  • Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Raport z prekonsultacji Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 3.0, 12 czerwca 2025 roku, dostęp: 29 lipca 2026 roku.

Fot. Biblioteka Raczyńskich w Poznaniu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.